wujek

Mój wujek - Marian - słynie z dwóch rzeczy: dobrze prowadzi auta(bo ostrożnie i powoli) oraz pije tyle że jeszcze nikt mu nie dał rady. Ponieważ jest kierowcą ciężarówki to nie ma czasu na picie, ale rozwiązał i ten problem - pije w drodze. Pewnego razu w trasę zabrał swojego kumpla - Saduskiego. No i Saduski polewał (wtedy wujek nie przekraca 50 km/h). Tak tak, polewał w drodze. Zajechali na miejsce i portier sie pyta czy ten drugi obok wujka to zmiennik, a on grzecznie mówi że nie - to jest kolega. No to portier mowi że kierowca wjeżdza na plac, a kolega zostaje. No to wypili po jednym na rozstanie. No i wujek wjechał, a Saduski został pred bramą jak kołek z flaszką w kieszeni. Nie wiedząc z kim wypić poszedł do portiera, wyjął szkło polał i mówi: zostawiłeś mnie samego to teraz musisz ze mną wypić. Portier po chwilowym zawachaniu wypił do dna. W tej chwili Saduski mówi do niego: albo mnie kur*a wpuścisz, albo dzwonie do twojego szefa :)

Dodał: ily_szymon

1 2 3 4 5
Ocena: 5/5 Komentarze (8) 2009-08-10

Na koniec lata

Dodał: admin

1 2 3 4 5
Ocena: 5/5 Komentarze (5) 0000-00-00

Nie zadzieraj z psem :D

Jak co roku wybrałyśmy się ja i moja mama z psem do weterynarza. W drodze do lecznicy mijałyśmy kościół, który akurat w tym czasie był w remincie- porozstawiane rusztowania zasłoniete plandekami i jedna plandeka leżąca na ziemi tóż przy wejściu do kościoła. Kilku robotników na wysokości i dwóch przy plandece na ziemi.

Przechodzimy obok i nagle spod plandeki wyskakuje robotnik i zaczyna na nas szcekać. Wystraszone stanęłyśmy jak wryte, pies zgługiał przez chwile, ale za moment nie był dłużny i również zaczął szczekać na dowcipkowatego robotnika. Wszyscy pracujący na tej budowie zaczeli się śmiać, kiedy to pan dowcipniś zerwał sie na równe nogi i przerażony schował sie pod plandeke tak szybko jak z niej wyskoczył :D

Dodał: Ja

1 2 3 4 5
Ocena: 5/5 Komentarze (4) 2009-09-04

Niesforny posiłek

Mój kolega hodował sobie kiedyś boa tęczowego. Miał go od kiedy wąż miał kilka centymetrów. Wąż rósł i rósł aż miał prawie dwa metry. Warto dodać, że taki dwu metrowy boa teczowy jest sporo wart. Za obiad takiemu wężowi robił szczur. Pewnego razu włożył mu posiłek do terrarium i codziennie patrzał czy ten już zjadł. Trwało to kilka tygodni. Wąż wcale nie zwracał uwagi na biegajacego gryzonia, a ten w najlepsze jeszcze podgryzał weża. Po pewnym czasie kumpel przestał dokarmiać gryzonia żeby ten nie miał sił atakować węża, no i wkońcu stało się.

Wąż był juz troche wygłodniały więc wreszcie zauważył ledwo żywy obiad w swoim mieszkanku. Powoli przytulił się do swej ofiary i zaczął się wokół niej owijać. Otworzył paszcze, a w tym momencie szczur ugryzł pętlę, która go zaciskała, uwolnił się, wyskoczył do łba węża i ugryzł go w głowe w to miejsce gdzie wąż nie ma czaszki. Wąż padł. Kilka tysięcy zostalo zjedzone przez swój własny obiad ;|

Dodał: Ja

1 2 3 4 5
Ocena: 5/5 Komentarze (11) 2009-09-04

Duch w pokoju

Moja mama przez jakiś czas miała taką manie chodzenia w nocy i buszowania po szafkach w poszukiwaniu czegoś słodkiego. Potrafiła jednorazowo włożyć w siebie nawet dwie tabliczki czekolady i jeszcze poprawić paczką ciastek.

Pomyślałam, że wyciągne ją z tego słodkiego nałogu i schowałam wszystkie słodycze u mnie w pokoju w barku, barek zmknęłam na klucz i klucz schowałam.

Pewnego dnia nocowała u mnie koleżanka. Wieczorem oglądałysmy jakieś hororzydło (nie cierpię horrorów- zwłaszcza na noc) nie obejżałyśmy nawet filmu do końca. Około północy położyłyśmy się spać. Nagle kumpela mnie budzi leciutko szarpiąc mnie za rekaw piżamy. Otworzyłam oczy i usłyszałam jakieś hałąsy zza moich pleców. Kumpela patrzyła na mnie cała roztrzesiona, nic nie mówiła. Ciarki przeszły mi po plecach. Coś szczerkło, trzasło i w tym momencie obie zerwałyśmy się na równe nogi. Z przerażeniem w oczach stałyśmy na łóżku, a przed nami przy barku stała moja mama z śrubokrętem w ręce, patrzyłą na nas i miała minę jak by nie wiedziała czy płakać, że nie zje czekolady bo nas obudziła, czy się śmiać widząc nasze przerażone miny. Tak się kończy oglądanie horrorów na noc ...

Dodał: Ja

1 2 3 4 5
Ocena: 5/5 Komentarze (7) 2009-09-04