Darmowe piwko

Darmowe piwko jest całkowicie realne i każdy może je zdobyć, oczywiście jeżeli ma trochę grosza:) Otóż prekursorem zdobycia darmowego piwa była gwiazda łykendu nad jeziorem, Tomek. W momencie gdy każdy powoli kładł się spać, do pokoju wpada ww osoba i na stoliku zauważa 2 tyskacze. Zaciekawiony Tomasz, sprawdził czy są pełne i po upewnieniu się, że są, rzucił do mnie: "Wronek, mogę sobie jedno wziąć?". Odparłem, że owszem, może sobie wypić. Tomek wyjął jakieś monety z kieszeni i rzucił mi je na łóżko, krzycząc w radości: "Jea, mam darmowe piwko!". Po przeliczeniu kasy, okazało się, że Tomek za darmowe piwko w rzeczywistości zapłacił 3,27 zł:) Jak widać, każdy może mieć darmowe piwko!

Dodał: Wroniuniu

1 2 3 4 5
Ocena: 2.31/5 Komentarze (4) 2008-08-20

Miłość

Mieszkałam w bloku na 1 pierwszym piętrze moja koleżanka mieszkała piętro niżej a obok niej mieszka mój obecny chłopak:)

Nigdy nie wiązałam z nim jakiś planów po prostu byliśmy tylko sąsiadami na dodatek jest on starszy ode mnie o 10 lat:)Pewnego wieczoru poszłyśmy z koleżanką do sklepu i on tam był:) Zapytał się Ady bo tak nazywa się moja kumpela czy nie wpadniemy do niego na jakieś piwko czy coś:)Oczywiście zgodziłyśmy się bo bardzo lubimy imprezki:0 jednak ja cały czas myślałam ze jego ciągnie do Ady a nie do mnie.. Kilka razy tak spotykaliśmy sie u niego. Pewnego wieczoru poprosił mnie o nr. tel nie wiedziałam co mam zrobić ale dałam mu..

Następnego dnia napisał mi SMS cytuje: " Mogłabyś wpaść do mnie na chwilę?" Nie wiedziałam co mu odpisać ale napisałam ze tak. Kidy juz byłam u niego on prosto z mostu zapytał się mnie czy chce być z nim bo mu się bardzo podobam i zakochał się we mnie nie wiedziałam co mam zrobić ale zgodziłam się :) I od tamtego zdarzenia właśnie minął już rok a my się dalej kochamy i spodziewamy się maluszka:)

Dodał: Bardzo zakochana

1 2 3 4 5
Ocena: 2.31/5 Komentarze (24) 2010-02-22

Bucik

Nie dawno gralismy w siatkowke na podworku. Boisko bylo przy samym plocie i dlugo nie trzeba bylo czekac, az wkoncu pilka znajdzie sie po jego drugiej stronie. Pech chcial, ze pilka wpadla do rowu,a ze trawa przy rowie nie skoszona, to ciezko nam bylo okreslic czy jest w nim woda, czy nie ma. Nikomu sie za bardzo nie chcialo leciec na okolo po pilke wiec przerzucilismy przez ogrodzenie 4letnia core szwagra.

Ta, gdy juz znalazla sie po drugiej stronie, stanela przy rowie i patrzy na pilke.
-Ja tam nie wejde, tam jest woda
-Nie ma wody skacz- zapewnial ojciec dziewczynki
- skacz na bombe!

Wszyscy stalismy przy plocie i ostro dopingowalismy dziecko, no to wkoncu mala fik do rowu. Slychac bylo tylko plusk i taki odglos jak w odkurzaczu kiedy sie reka rure zatka i zaraz pusci. Mala wyskoczyla z rowu- pilka zosatala, blota po kolana, a bucika nie ma, dziecko w placz, a my co?? Na ziemie poplakani ze smiechu. Po jakis 5 minutach, gdy juz sie uspokoilismy zaczelo sie wylawianie bucika. Ale tego moze wam oszczedze. Jednym slowem OBRZYDLIWE :D

Dodał: anonim

1 2 3 4 5
Ocena: 2.19/5 Komentarze (17) 2010-07-08

Katkówka

Idzie moja mama i mówi:
-Jak ci poszło na kartkówce z historii?
Ja od razu wyciągam dzienniczek z oceną (1).
-A co to?! Znowu jedynka?
-Niestety mamo. Historia lubi się powtarzać. :)

Dodał: Historyczka

1 2 3 4 5
Ocena: 2.12/5 Komentarze (2) 2010-12-11

Kielbasa Podlaska

Bedac w Olecku na urlopie wszedlem do sklepu firmowego wytworni wedlin z Elku -Mazury-
stoje w kolejce, a starsza pani przede mna, gdy przyszla jej kolej, pyta sprzedawce slusznego wzrostu
- ma pan Podlaską?
Pan rozbawiony odpowiedzial-oczywiscie! I pani tez polapala sie i usmiechnela!

Dodał: Marcin

1 2 3 4 5
Ocena: 2.1/5 Komentarze (5) 2014-02-19