Kupa....

kiedy miałem około 7 lat poszedłem z mamą zbierać kasztany i zachciało mi sie bardzo kupke i mówie do mamy "mamo chce kupe" mama do mnie chodz do domu ,A ja niee już mi przeszło i schyliłem sie po kasztana i wtej samej chwili miałem kasztana w majtkach od tamtego czasu nie lubie kasztanów mimo że to było tak dawno temu :];];]

Dodał: Choik

1 2 3 4 5
Ocena: 2.91/5 Komentarze (14) 2010-01-07

Chłopak

Nie jestem pewna czy to prawda bo usłyszałam to od kogoś. W pewnej szkole był chłopak,nie mówił za wiele.Zawsze wracał do domu autobusem.Wszyscy się z niego śmiali ,ponieważ zawsze gdy wysiadał z autobusu powrotnego biegł z całych sił i nic nie mogło by go zatrzymać biegł jak oszalały.Nikt nie wiedział,że miał siostrę, miała ona problemy.Biegł do domu do siostry bo bał się ,że dziewczyna popełni samobójstwo.
Pewnego razu nie przychodził do szkoły przez dwa tygodnie.Po dwóch tygodniach wrócił.Grupka rówieśników jechała zawsze tym samym autobusem,wiedzieli ,że będzie biegł i będą mieli z czego się śmiać.Autobus stanął na przystanku ,gdzie wysiadał chłopak.Rówieśnicy specjalnie usiedli w miejscu gdzie było widać go najlepiej.Chłopak wysiadł... Ale już nie biegł... Szedł spokojnym krokiem ze łzami w oczach.Po jakimś czasie wszyscy dowiedzieli się dlaczego biegał i czemu przestał biegać.W końcu znowu przestał przychodzić do szkoły trwało to dość długo .. już nigdy nie zjawił się w szkole ... zabił się.

Dodał: Ada

1 2 3 4 5
Ocena: 2.88/5 Komentarze (8) 2014-02-25

Sprytny żulik

Kilka dni temu spotkałem żulika, tzn. raczej to on mnie spotkał, kiedy stałem przy bankomacie. No i podchodzi do mnie żulik i byłem pewien, że mnie zapyta o kasę, ale nie: żulik - ma pan może poczęstować papierosem?
ja - nie mam.

No i tu nastąpiło to czego się spodziewałem od początku:

żulik - a ma pan poratować jakąś kasą?
ja - nie mam, mam same grube.
żulik - no to przecież możemy w sklepie rozmienić.

Jak widać żulików też ewolucja dopadła.

Dodał: wronek

1 2 3 4 5
Ocena: 2.79/5 Komentarze (5) 2009-03-04

Trochę techniki i człowiek się gubi..

Z koleżanką(Moniką) byłam odwiedzić naszą koleżankę z klasy Paulinę,ona mieszka w bloku, byłyśmy u niej pierwszy raz wiec po nas wyszła, ale wychodząc już nas nie odprowadzała na dół do drzwi wyjściowych no i my podchodzimy do tych drzwi i nie możemy ich otworzyć szarpiemy,pchamy i nic nie da się ich otworzyć, kumpela nacisneła dzwonek, będący obok drzwi i mówi,że chyba do kogoś zadzwoniła, no i za chwile wychodzi jakiś facet, który słyszał jak szarpiemy te drzwi i podchodzi naciska ten dzwonek, który nie był dzwonkiem, a po prostu przyciskiem do otwierania drzwi i ten facet mówi do nas:trochę techniki i człowiek się gubi... a my burak i spadamy i już się tam więcej nie pokazałyśmy i nie mamy zamiaru :)

Dodał: niezorientowana..

1 2 3 4 5
Ocena: 2.71/5 Komentarze (12) 2008-10-21

Dobra rada

Komentarze z wp erotyka pod jednym z artykulow. Laska pisze:

"Mój chłopak lubi w pupe a ja nie to boli zawsze jest dla mnnie brutalny spija mnie alkoholem a później wykorzystuje. W trakcie mówi do mnie ksieżniczko i klepie po pupie"

...i po serii odpowiedzi w stylu "Q**** z kim Ty jestes?" czy "To nie jest twój chłopak, mylisz się zostaw go i poszukaj innego." pada dobra rada kolesia o nicku zbok:

"przed spiciem przez chlopaka nasmaruj "kukule"wazelina (w aptekach maja) nie bedzie cie pupa bolala nastepnego dnia no i chodzidz bedziesz prosto a nie "swinskim krokiem"

Myslalem, ze jebne ze smiechu:)

Dodał: ts

1 2 3 4 5
Ocena: 2.64/5 Komentarze (20) 2008-08-18