Moja koleżanka

Jak co tydzień jeździłyśmy na basen z kumpelą. Ja już dostałam pierwszej miesiączki, ale ona nie i akurat w dniu naszego wyjazdu musiało jej się to przytrafić. Na basenie skoczyła do wody, ale niespodziewanie jej strój pękł i wtedy zaczęła się lać wydzielina. Woda się czerwoniła a moja kumpela darła się że krwawi. Natychmiast pare ratowników podeszło do niej i wyjęło dziewczynę z wody. Po stwierdzeniu że ma okres zaczęli się śmiać i odeszli. hehe

Dodał: Koparka

1 2 3 4 5
Ocena: 5/5 Komentarze (12) 2010-05-14

murzyn

wsiadam do windy z trzyletnia corka w srodku jest juz pan -murzyn
jedziemy na dol ...
5 pietro ,
4 pietro...
i nagle mala agatka pokazujac palcem na murzyna pyta sie...
mamo co to??;)

Dodał: pani w

1 2 3 4 5
Ocena: 5/5 Komentarze (21) 2010-05-19

niezła herbatka

Opowiedziała mi to kuzynka,która pilnuje małego chłopca za granicą.... (ok.2 latka co jeszcze dużo nie potrafi mówić)

to było tak: Ona piła herbatę...a jego mama zdjęła mu pampersa bo było gorąco no i zauważyła,że kuzynce kończy się herbata...no i powiedziała do synka "nalej jej herbaty" a on podszedł do niej i nadstawia pisiolka i mówi "daj ci naleje" jak mi to opowiedziała to nie mogłam ze śmiechu....

Dodał: roballl

1 2 3 4 5
Ocena: 5/5 Komentarze (4) 2010-07-02

ziemniaki czy kartofle?

opowiadała mi to moja mama... Kiedy mój brat był mały(jest starszy ode mnie)mama wysłała go do sklepu i powiedziała,że ma kupić kartofle...
poszedł do sklepu i mówi do sprzedawczyni "poproszę kartofle"
-a ona na to nie ma kartofli są ziemniaki..
a on- "a to nie idę zapytać mamę czy mogą być ziemniaki.haha...

Dodał: anonim

1 2 3 4 5
Ocena: 5/5 Komentarze (4) 2010-07-02

kiszone ogórki

historię opowiedział mi mój dziadek. mam kuzynów którzy mieszkają w mieście. jeden ma 8 lat (marcin) a drugi młodszy (michał) nie wiem dokładnie ile ;-)

przyjechali do dziadka i babci (na wieś) i chodzą po ogrodzie zbierają tu groszek tu truskawki, koperek, no i w ogóle dużo tego wszystkiego nazbierali. przyszli do domu z tym wszystkim i dziadek sobie przypomniał że zapomniał ogórków ze szklarni no i wysyła marcinka po ogórki a on taki zszokowany przybiegł i mówi
"dziadku ale te ogórki nie są jeszcze ukiszone" (a to były takie świeże z gruntu ogórki)

Dodał: kika ;-***

1 2 3 4 5
Ocena: 5/5 Komentarze (11) 2010-07-06