Sznurek ci wystaje!

Jeszcze w gimnazjum razem z klasą jeździłam na obowiązkowe lekcje pływania. Pewnego razu, gdy nauczyciel ogłosił już koniec zajęć, to cała klasa od razu rzuciła się do drabinek, żeby wyjść z wody i tak jakoś się złorzyło, że ja wychodziłam ostatnia, a przede mną szła moja kumpela. No i w pewnej chwili patrzę się, a za koleżanką ciągnie się jakiś sznureczek i natychmiast przypomniało mi się, że kumpeli akurat kończy się ciotka. No to ja szturcham kumpele i mówię jej "sznurek ci wystaje z bikini", a ta od razu spaliła raka i wystrzeliła do przodu w stronę wc. Tak się śpieszyła, że glebnęła na mokrych kafelkach i wpadała do basenu. Nie dość, że zaczęła się topić, to jeszcze w tym samym momencie odezwała się u niej ciotka i jak nauczyciel wyławaiał ją z basenu, to ciągnęła się za nią czerwona plama. W liceum do tej pory mamy z tego grzanę, zaś koleżanka zaczęła panicznie unikać wody;)

Dodał: Rarka

1 2 3 4 5
Ocena: 5/5 Komentarze (8) 2010-04-06

śmieszne zakupy

Mieszkałam z przyszłym mężem u teściowej na wsi.Robiąc zakupy w pobliskim sklepiku, właściciel sprzedający nie nadążał nabijać towaru na kasę fiskalną.
Więc mówię :poproszę chleb i podaje z półki wewnątrz sklepu na ladę.
masło i to podaje mi pan z lodówki z tyłu nie podnosząc głowy gdyż próbował nie pomylić się w nabijaniu ceny na kasę .
Mówię dalej: poproszę prezerwatywy i biorę ze stojaczka wodę mineralna i kładę na ladę.Właściciel nie podnosząc na mnie wzroku pyta "smakowe?"
ja na to:nie plemnikobójcze.
I tu pan powoli podnosi na mnie swój wzrok i mówi "pytałem o wodę".Jedyne o czym myślałam przed wyjściem ze sklepu to "nie zaczerwień się". Nie zrobiłam już tam nigdy zakupów.

Dodał: Anusiuniunia

1 2 3 4 5
Ocena: 5/5 Komentarze (9) 2010-03-14

czekolada

kiedys przyszla do mnie kolezanka, ktora usiadla na tapczanie. Wyszlysmy na dyskoteke, a ludzie się za nią oglądali. Wskazywali palcem i śmiali. Az uslyszala pytanie:
zapomnialaś podpaski? okazalo sie że usiadła w czekoladę, którą wczesniej jadłam:)

Dodał: ola

1 2 3 4 5
Ocena: 5/5 Komentarze (4) 2010-03-28

babcia lodzia

Wynajmowałam stancję na studiach u starej kobiety. Pewnego dnia budzik zaczął walić o szóstej, wyłączyłam go i słyszę:
- Halo, halo!
- to babcia lodzia odebrała telefon, sądząc ze dzwoni. Niestety to był tylko budzik.

Dodał: kama

1 2 3 4 5
Ocena: 5/5 Komentarze (3) 2010-03-28

bezrobocie

Mieszkam z rodziną brata i rodzicami. Pewnego dnia mój bratanek(4 latek) nie poszedł do przedszkola. Kilka dni nie chodził. Znudzona hałasem wpadam do niani i jego mówiąc: - Kiedy w końcu pójdziesz do przedszkola???? Czterolatek spojrzał na mnie i stwierdził: - A ty do pracy to kiedy?

Dodał: kama

1 2 3 4 5
Ocena: 5/5 Komentarze (15) 2010-03-28