Foka

mam młodszego brata.Ma prawie 4 lata.Pewnego wieczoru siedzę sobię przed komputerem i znalazłam coś śmiesznego.Mówię do niego,żeby zawołał mamę,a on stanowczo mówi nie.
Ja wkurzona krzyczę
,,mamo!''
a on do mnie:
,,nie sraj ogniem,mama myje fokę!''
Tak zaczęłam się śmiać,że mama po chwili sama przyszła:)

Dodał: Mańka:)

1 2 3 4 5
Ocena: 5/5 Komentarze (6) 2010-01-29

Kupa....

kiedy miałem około 7 lat poszedłem z mamą zbierać kasztany i zachciało mi sie bardzo kupke i mówie do mamy "mamo chce kupe" mama do mnie chodz do domu ,A ja niee już mi przeszło i schyliłem sie po kasztana i wtej samej chwili miałem kasztana w majtkach od tamtego czasu nie lubie kasztanów mimo że to było tak dawno temu :];];]

Dodał: Choik

1 2 3 4 5
Ocena: 5/5 Komentarze (14) 2010-01-07

Butelka

Na zielonej szkole( chyba w Zakopanym) mieszkałam z kilkoma koleżankami. Jedna koleżanka Kinga wzięła do siebie cały ten zakaz wychodzenia w nocy z pokoju, gdzie była łazienka .Więc w nocy gdy musiałą iśc z potrzbą wziełą butelkę po wodzie i nasikała do niej.Na jej nieszczęście potrąciła butelkę i wylała siki na podłogę. Gdy rano wstałyśmy, była plama ja z koleżanką dotykałyśmy Tego nogami i rozmyślałyśmy co się stało. Na początku myślałyśmy że to woda bo butelka była obok, lecz zmieniłyśmy zdanie gdy kinga obudziła się bez spodni i opowiedziała nam całą nocną wyprawę do łazienki.

Dodał: xD

1 2 3 4 5
Ocena: 5/5 Komentarze (12) 2010-02-05

Sasiad

W domu pewnego mlodego malzenstwa pan domu mial na zyczenie swojej zony naprawic rure pod zlewem wiec zabral sie do roboty, jednak nie mial potrzebnych do tego narzedzi wiec postanowil skorzystac z pomocy sasiada.

Sasiad powiedzial mu, ze naprawi ta rure, ale ten musi popilnowac mu dziecka w tym czasie. Tak wiec sasiad poszedl naprawiac, a ten zostal z dzieckiem.

W tym czasie, kiedy sasiad naprawial rure przyszla malzonka pana gospodarza. Weszla do kuchni, zobaczyla (meza :D)z glowa pod szafka i wystajaca z pod niej dupa. Nic nie mowiac, z zaskoczenia zlapala za jajka. Sasiad podskoczyl i pieprznal glowa o szafke tak ze rozwalil glowe. Ta wtedy dopiero zobaczyla, ze to nie jej maz siedzial pod zlewem tylko sasiad. Zadzwonila po karetke i poszla po meza.

Po jakims czasie przyjechala karetka. Pana sasiada polozyli na nosze (dosc mocno musial walnac)i wychodza. Schodzac ze schodow ten drugi opowiada jak to sie stalo. Sanitariusze slyszac wyjasnienie upuscili ze smiechu pacjenta. :D

Dodał: Ja

1 2 3 4 5
Ocena: 5/5 Komentarze (10) 2010-02-06

Miłość

Mieszkałam w bloku na 1 pierwszym piętrze moja koleżanka mieszkała piętro niżej a obok niej mieszka mój obecny chłopak:)

Nigdy nie wiązałam z nim jakiś planów po prostu byliśmy tylko sąsiadami na dodatek jest on starszy ode mnie o 10 lat:)Pewnego wieczoru poszłyśmy z koleżanką do sklepu i on tam był:) Zapytał się Ady bo tak nazywa się moja kumpela czy nie wpadniemy do niego na jakieś piwko czy coś:)Oczywiście zgodziłyśmy się bo bardzo lubimy imprezki:0 jednak ja cały czas myślałam ze jego ciągnie do Ady a nie do mnie.. Kilka razy tak spotykaliśmy sie u niego. Pewnego wieczoru poprosił mnie o nr. tel nie wiedziałam co mam zrobić ale dałam mu..

Następnego dnia napisał mi SMS cytuje: " Mogłabyś wpaść do mnie na chwilę?" Nie wiedziałam co mu odpisać ale napisałam ze tak. Kidy juz byłam u niego on prosto z mostu zapytał się mnie czy chce być z nim bo mu się bardzo podobam i zakochał się we mnie nie wiedziałam co mam zrobić ale zgodziłam się :) I od tamtego zdarzenia właśnie minął już rok a my się dalej kochamy i spodziewamy się maluszka:)

Dodał: Bardzo zakochana

1 2 3 4 5
Ocena: 5/5 Komentarze (24) 2010-02-22