Papużki

Historia opowiedziana przez moją ciotkę przy okazji spotkania rodzinnego. Syn ciotki (5 lat) bardzo chciał mieć zwierzątko i ciotka wymyśliła, że kupi mu papugę. Pojechali wiec do sklepu zoologicznego i chcieli kupić papugę z klatką, jedzeniem itp. A pani z sklepie mówi im, że najlepiej jakby kupili 2 papugi, bo jedna może tak tęsknić za towarzystwem, że zdechnie i najlepiej jakby to były 2 samce, bo samiczki będą się między sobą biły, a samiec i samiczka no to wiadomo, co 2 miesiące będą mieć podwojoną liczbę papug. Mały słysząc, że mają być 2 samce rozpłakał się i mama dziwi się o co mu chodzi. A on przez łzy wydukał: ale ja nie chce mieć dwóch pedałów w klatce! Pani sprzedawca musiała wyjść na zaplecze żeby przestać się śmiać.

Dodał: Asia

1 2 3 4 5
Ocena: 4.29/5 Komentarze (0) 2014-11-24

Niesforny posiłek

Mój kolega hodował sobie kiedyś boa tęczowego. Miał go od kiedy wąż miał kilka centymetrów. Wąż rósł i rósł aż miał prawie dwa metry. Warto dodać, że taki dwu metrowy boa teczowy jest sporo wart. Za obiad takiemu wężowi robił szczur. Pewnego razu włożył mu posiłek do terrarium i codziennie patrzał czy ten już zjadł. Trwało to kilka tygodni. Wąż wcale nie zwracał uwagi na biegajacego gryzonia, a ten w najlepsze jeszcze podgryzał weża. Po pewnym czasie kumpel przestał dokarmiać gryzonia żeby ten nie miał sił atakować węża, no i wkońcu stało się.

Wąż był juz troche wygłodniały więc wreszcie zauważył ledwo żywy obiad w swoim mieszkanku. Powoli przytulił się do swej ofiary i zaczął się wokół niej owijać. Otworzył paszcze, a w tym momencie szczur ugryzł pętlę, która go zaciskała, uwolnił się, wyskoczył do łba węża i ugryzł go w głowe w to miejsce gdzie wąż nie ma czaszki. Wąż padł. Kilka tysięcy zostalo zjedzone przez swój własny obiad ;|

Dodał: Ja

1 2 3 4 5
Ocena: 4.38/5 Komentarze (11) 2009-09-04

Na koniec lata

Dodał: admin

1 2 3 4 5
Ocena: 4.39/5 Komentarze (5) 0000-00-00

spalone wakacje

W tym roku wraz z dziewczyną wybrałem się nad Morze, o dziwo trafiliśmy w świetną pogodę. Pierwszego dnia gdy wchodziłem na plaże byłem biały jak syn młynarza, więc postanowiłem się trochę opalic. Moja dziewczyna miała jakieś przyspieszacze do opalania, skorzystałem z nich i się posmarowałem.

Następnego dnia nie mogłem się ruszyc, w życiu nie byłem aż tak podobny do buraka cwikłowego. Zadzwoniłem więc do mamy z pytaniem co na to pomoga, odpowiedziała iż muszę się wysmarowac śmietaną bądź jogurtem. Uwagę zapamiętałem i w drodze na plaże postanowiłem poinformowac o niej moją dziewczynę. Więc mówie do niej " Wiesz co kupię dziś śmietanę to mnie wysmarujesz"
Pan do którego okazało się to powiedziałem odpowiedział tylko " No to u mnie czy u Ciebie" Ze śmiechu na drógi dzień skórę zrzuciłem ;)

Dodał: Kąty rybackie

1 2 3 4 5
Ocena: 4.39/5 Komentarze (5) 2011-07-23

Nowy sweter

Miałem w technikum nauczyciela, który zawsze chodził w tym samym swetrze. Sweter elegancki, szary z czarnym paskiem na piersi. Wielkie było nasz zdziwienie jak pewnego razu profesor przyszedł w innym swetrze, podobnym do tamtego ale bez czarnego paska. Gdy profesor wstał do tablicy okazało się, że ten nowy sweterek ma pasek na plecach :)

Dodał: goliat

1 2 3 4 5
Ocena: 4.41/5 Komentarze (6) 2009-02-08