Koniec roku szkolnego

Pod koniec roku szkolnego podeszłam do naszego wychowawcy i powiedziałam:
-Bardzo panu dziękujemy, był pan naprawdę świetnym wychowawcą, życzymy panu wszystkiego dobrego i że nie zapomni pan o nas.
ą facet na to:
-Bardzo dziękuję, ale będę waszym wychowawcą jeszcze przez dwa lata.
Cała klasa nabijała się ze mnie jeszcze przez długi czas ;p

Dodał: Idiotka XD

1 2 3 4 5
Ocena: 5/5 Komentarze (6) 2010-08-16

Źrebaczek

Mój brat nie umie jeszcze dobrze wypowiedziec ź i r.Któregoś dnia wchodzi do kuchni i na cały głos przy gościach mówi:
-a wiecie że Lala(koń) będzie miała małego zjebaczka?"Wszyscy padli...;P

Dodał: Olcia

1 2 3 4 5
Ocena: 5/5 Komentarze (4) 2010-11-03

Krem do twarzy

Kumpela robila w nocnym. Pewnego poznego wieczora weszla do niej starsza kobieta i robi zakupy. Po zaplaceniu jeszcze chwile rozglada sie po sklepie i dostrzegla...
-A co to jest, to takie tam u góry w tubce? To jakis krem do twarzy?
Kumpela wyszla zza lady i patrzy, a staruszka pokazuje na zel Durex. Nie wiedziala za bardzo co ma pani odpowiedziec i czy w ogole starszej kobiecie wypada tlumaczyc co to i do czego, wiec powiedziala tylko, ze to atrapa i nie jest na sprzedaz, ale smiala sie pozniej jeszcze z godzine wyobrazajac sobie babulke smarujaca twarz zelem do doznan :D

Dodał: Ja

1 2 3 4 5
Ocena: 5/5 Komentarze (1) 2010-11-04

Ciche dni

Babcia opowiadala mi jak kiedys poklocila sie z dziadkiem i ze dwa dni sie do siebie nie odzywali. Dziadek pewnego wieczora napisal babci kartke
-"Micia obudz mnie o szostej o pracy" Dnia nastepnego wstal sam, oczywiscie babcia go nie obudzila, a na polce przy lozku zobaczyl druga kartke
-"Stasiu wstawaj jest szosta" :D

Dodał: Ja

1 2 3 4 5
Ocena: 5/5 Komentarze (10) 2010-11-04

Dziwny traf

Dziwny traf chcial zebym akurat dzisiaj przeczytal wasze komentarze, akurat dzien po podobnej historii. Mieszkam w malej miejscowosci na mazowszu, miedzy przasnyszem a pultuskiem. Mieszkam na parterze w bloku i mam malego psa, ratlerka. Bardzo fajny piesek, madry i wogole cacy.

Wczoraj lezalem sobie na lozku i ogladalem telewizje okolo godz 19 i siedzial ze mna wlasnie ten moj pies. W pewnej chwili gdy przelaczylem kanal i glosnosc mi sie rozregulowala pies zerwal sie i pobiegl do pokoju obok szczekajac na firanke w oknie. szczekal tak 15 min stojac na podlodze co wyklucza mozliwosc ze kogos zauwazyl za oknem. Patrzyl sie w ta firanke i szczekal. Niezawrocilem duzej uwagi na to zdarzenie.

Chwile pozniej wrocila moja mama z pracy i zaczela mnie ochrzaniac ze minela wlasnie dzisiaj 21 rocznica smierci jej brata a nieposzedlem na grob. dodam ze nigdy o nim nieslyszalem i zaczelem z mama rozmowe. okazalo sie ze wujek powiesil sie w piwnicy tego samego bloku. piwnica znajduje sie centralnie pod oknem pokoiku w ktorym szczekal na firanke moj pies....

Dodał: Edek Jeż

1 2 3 4 5
Ocena: 5/5 Komentarze (15) 2010-11-10