w pracy

Kolezanka w pracy danego dnia obsługiwała co chwilke "klientów" którzy krotko mówiac pozostawiali wiele obaw co do tego czy faktycznie beda opłacać rachunki. I tak pojawiła sie kolejna rodzinka która usiadła u niej przy biurku. Koleżanka posłała mi wowczas wiadomość na gg : "Ja to mam szczeście do zuli" Kolezanka nie użyła polskich znaków a że lubi co chwilkę podjadać w pierwszej kolejności pomyślałam że chodzi jej o jakieś cukierki i bez żadnych skrupułów zapytałam na głos w obecności "klientów": Jakich zuli?! O co Ci chodzi? Co to są ZULE? Dopiero po jej minie zorientowałam się o co jej chodziło pisząc do mnie wiadomość. Wyszłam z budynku by się wyśmiać na całe gardło a biedna koleżanka musiała jakoś wytrzymać

Dodał: sasa

1 2 3 4 5
Ocena: 3.54/5 Komentarze (0) 2013-09-22

Pomylka

Gdy jechalam autobusem spostrzeglam siostre postanowilam zrobic jej psikusa. Podeszlam do niej od tylu i zlapalam ja za tzlek. Gdy sie odwrocila okazalo sie ze to nie moja siostra tylko obca dziewczyna.

Dodał: Martek

1 2 3 4 5
Ocena: 3.55/5 Komentarze (3) 2009-04-03

bezrobocie

Mieszkam z rodziną brata i rodzicami. Pewnego dnia mój bratanek(4 latek) nie poszedł do przedszkola. Kilka dni nie chodził. Znudzona hałasem wpadam do niani i jego mówiąc: - Kiedy w końcu pójdziesz do przedszkola???? Czterolatek spojrzał na mnie i stwierdził: - A ty do pracy to kiedy?

Dodał: kama

1 2 3 4 5
Ocena: 3.56/5 Komentarze (15) 2010-03-28

czegoś brak

Mój kumpel spotykał się ze swoją dziewczyna od kilku miesięcy. Pewnego dnia postanowiła mu wyznać, że wszystko jest w porządku, tylko jednego jej brakuje w ich związku, ale wstydzi się o tym powiedzieć. Kumpel zaczął ją namawiać, żeby jednak powiedziała o co chodzi. Dziewczyna się wahała. A to, ze sie troche wstydzi, a to, ze glupio jej o tym mowic...

więc postanowił jej to ułatwić i mówi: Chodzi o seks?
A ona na to: "nie...chciałabym, żebyś chodzili razem do kościoła". Wyobraźcie sobie minę zawiedzionego kumpla;D

Dodał: K.

1 2 3 4 5
Ocena: 3.59/5 Komentarze (7) 2009-11-26

Dziewczyna w szafie

Swego czasu mieszkałem u ciotki na stancji(studia) Zapoznałem pewną dziewczynę i zaprosiłem do siebie. Weszliśmy na piętro domu (na parterze mieszkali teściowie ciotki)

No i zaczęło się między nami dziać. Nagle słychać stukot drzwi, myślę sobie pewnie ciotka przyszła, a dziewczyna, że to pewnie kolega ze stancji, który też wynajmował pokój od ciotki przyszedł. No to my dalej swoje nagle za zamkniętymi drzwiami rozlega się pukanie i głos ciotki: Przemek jesteś tam? Ja na to tak, ale się ubieram. I faktycznie się ubierałem;) nie wiem co mi strzeliło do łba, ale dziewczynę schowałem pół nagą do szafy, po ubraniu się otworzyłem czerwony na twarzy drzwi ciotce i pytam co się stało.

Ona wypala czyje to te buty z cekinami na parterze, ja na to, że nie wiem i walę głupa. Ciotka zlustrowała pokój po czym wyszła niby do swojego drugiego domu. Dziewczyna wyszła z szafy (już nam się wszystkiego odechciało) odprowadzam ją na pętle autobusową, a tu ciotka wyskakuje zza żywopłotu z pytaniem do dziewczyny
"Dobrze Ci było w tej szafie" Przez jakiś miesiąc jak nie dłużej było mi wstyd, a dziś się z tego śmieje.

Dodał: Przemek

1 2 3 4 5
Ocena: 3.6/5 Komentarze (5) 2011-01-07