Komentarze do historyjki - Opowiesc cmentarna

Czasem wypadałoby użyć mózgu do myślenia a nie pisać jakieś androny: płyta ważąca 200 kg (co już samo w sobie zalatuje trochę fikcją) przygniotła Ci nogę a Ty wstałaś i poszłaś do domu??? Gratuluję wyobraźni albo tendencji do mitomanii! Jeśli coś co waży 200 kg spadnie na nogę, to chyba tylko Strongman poszedłby sobie normalnie ze zmiażdżoną noga

dzejsika

A niby co nocą na cmentarzu miałoby ci się przytrafić gorszego niż np w miejskim centrum? Obawiałaś się że ciotka wyskoczy z trumny z opierniczem za zgniecione kwiaty?

ojojoj

Wjakiej gazecie? to widocznie gazeta wziela bezprawnie moja historie i przedrukowala,bo mnie sie to zdarzylo naprawde.

emilka

Wkurzają mnie ludzie, którzy pod każdą historią piszę,że to ściema.

as

HAHAHA..Chyba nie... te historie czytalam rok temu w gazeci... I na rowerze nie jechala babka tylko pijany facet..! Wymysl lepiej jakas inna historyjke

zal mi cie

Np. takich niezgodności, że jak upadła jej płyta 200kg na nogę to raczej by ze śmiechem nie szła do domu tylko by ja karetka zabrala

kasia

opowiadanie z gazety....

xxxx

czytałem to już w gazecie...

danie;l

jakich niezgodnosci?

emilka

Dla mnie bez sensu bo dużo widzę tu niezgodności no ale...

jolka

no... ja sama napewno nie poszla bym na cmentarz... nigdy...:) ale fajna opowiesc. mialas szczescie:) dziewczyno:) pozdrawiam:*

sabincia:***

Ja po takiej akcji juz chyba nigdy nie odwazylabym sie isc sama na cmentarz :D

Ja

A poważnie, to niezłe i na czasie...

iksik

A nóżka jak tam ,cała???

iksik

Dodaj komentarz:

Treść
Podpis

-nowe komentarze moga pojawic sie dopiero po odswiezeniu strony-