Najświeższe historyjki

Majeranek

Jak bylam w Polsce na wakacjach moja ciocia (55) opowiadala mi jak do swojej corki (tez cioci 19 lat) poprosila zeby do zupy kupila majeranek no i ona wyszla zeby go kupic. Do sklepu idzie sie 5 min. OK. Nie ma jej 15 min. 30 min. 1 godzine, az wkoncu ciocia dzwoni do nie i mowi:
-Goska?
Glos odpowiada:
-Tak.
No ile bedziesz kupowac ten majeranek?
-Jaki majeanek?
- No zapomnialas, ze masz kur*a majeranek kupic!?
A tu jej corka wchodzi w drzwi. Okazalo sie, ze ciocia dodzwonila sie do innej Goski i ja opierdala*a za majeranek.A jej corka zatrzymala sie u kolezanki swojej dominiki.

Dodał: Patq

1 2 3 4 5
Ocena: 4.63/5 Komentarze (0) 2010-12-15

Katkówka

Idzie moja mama i mówi:
-Jak ci poszło na kartkówce z historii?
Ja od razu wyciągam dzienniczek z oceną (1).
-A co to?! Znowu jedynka?
-Niestety mamo. Historia lubi się powtarzać. :)

Dodał: Historyczka

1 2 3 4 5
Ocena: 2.12/5 Komentarze (2) 2010-12-11

maskotka

Tak czytam i pomyslalem ze dodam swoją historyjke... Rzecz działa sie poźnym wieczorem w nocnym sklepie (głównie z alkoholem i papierosami), stoje sobie w kolejce po papierosy a na ladzie stoi półeczka z prezerwatywani, żelami itp. i jako reklama maskotka dużego białego plemnika z oczami i buźką :) W pewnym momencie do sklepu wchodzi chłopak z dziewczyną która jak tylko zobaczyła tą maskotke plemnika wpadła w zachwyt i na cały sklep do chłopaka:
-zobacz jaki słodki!
na co ten gosc:
- jakoś mi na codzień tego nie mówisz...
ludzie w sklepie padli ze śmiechu a dziewczyna zrobiła sie czerwona i bez słowa stała w kolejce :)

Dodał: xs

1 2 3 4 5
Ocena: 5/5 Komentarze (10) 2010-12-09

Browary przez okno

Chcieliśmy z kumplem wnieść browary do mieszkania i przemycić je do pokoju tak by kumpla rodzice nic nie słyszeli więc wpadliśmy na pomysł, że położę je na parapet jego pokoju(mieszka na parterze) i zaczne pukać w okno on otworzy i mu podam piwa.
Wszystko ładnie pięknie tylko pomyliły mi się okna i zacząłem pukać do 70letniej staruszki mówiąc: trzymaj browarki.

Dodał: Shiv

1 2 3 4 5
Ocena: 5/5 Komentarze (8) 2010-11-11

Dziwny traf

Dziwny traf chcial zebym akurat dzisiaj przeczytal wasze komentarze, akurat dzien po podobnej historii. Mieszkam w malej miejscowosci na mazowszu, miedzy przasnyszem a pultuskiem. Mieszkam na parterze w bloku i mam malego psa, ratlerka. Bardzo fajny piesek, madry i wogole cacy.

Wczoraj lezalem sobie na lozku i ogladalem telewizje okolo godz 19 i siedzial ze mna wlasnie ten moj pies. W pewnej chwili gdy przelaczylem kanal i glosnosc mi sie rozregulowala pies zerwal sie i pobiegl do pokoju obok szczekajac na firanke w oknie. szczekal tak 15 min stojac na podlodze co wyklucza mozliwosc ze kogos zauwazyl za oknem. Patrzyl sie w ta firanke i szczekal. Niezawrocilem duzej uwagi na to zdarzenie.

Chwile pozniej wrocila moja mama z pracy i zaczela mnie ochrzaniac ze minela wlasnie dzisiaj 21 rocznica smierci jej brata a nieposzedlem na grob. dodam ze nigdy o nim nieslyszalem i zaczelem z mama rozmowe. okazalo sie ze wujek powiesil sie w piwnicy tego samego bloku. piwnica znajduje sie centralnie pod oknem pokoiku w ktorym szczekal na firanke moj pies....

Dodał: Edek Jeż

1 2 3 4 5
Ocena: 4.59/5 Komentarze (15) 2010-11-10