,,Łąka."

Za górami za lasami za pięcioma łąkami. Żyła sobie mała lecz zielona ropucha. Mieszkała na purpurowym kamyczku i sobie tam czasami spała. Miała dużo przyjaciół. Takich jak na przykład ; pan bocian. To był jedyny z przyjaciół ropuchy. Kiedyś wybrali sie w podróż w miasto .Sami. We dwójkę. Pojechali fioletową taxi. Zabrali ze sobą tylko i wyłącznie parasol. Nie mieli pieniędzy .No bo skąd.?! ;/. Gdy dojechali w pewne ciekawe i bardzo tajemnicze miejsce. Wysiedli. Lecz ropucha stwierdziła. - Nie mamy pieniąszków. Na to bocian.-Uciekajmy.!.!.!. Gdy tak powiedział ,natychmiast tak postąpili.Huehuehuehuehuehueheuehueheuhuehuehuehuehue.!;D Dobiegli do cukierni,,Jędruś". Stwierdzili natychmiast że są bardzo , ale to bardzo głodni. Yyyyyy....co to kurwa, miało być o Łące.!;/ A więc , byli oni na przecudnej łące. Bocian zjadł ropuche. Bo na łące raczej nie znajdzie sie jedzenia dla bociana.;P Bocian zjadł, połknął, strawił i wydalił ropuche. I tak o to tym własnie sposobem kączy sie ta jakże przecudna opowieść o przecudnej łące.KONIEC.!

Dodał: KamYla.! ^ _ ^

1 2 3 4 5
Ocena: 3/5 Komentarze (0) 2012-05-13