Pamiątka z dzieciństwa.

Pamiętam to jakby to było wczoraj. Wraz z moją sąsiadką i przy okazji najlepszą przyjaciółką biegaliśmy po podwórku jak to robią małe dzieci. Nagle zauważyłyśmy pranie naszych znienawidzonych sąsiadów. Bez chwili namysłu wykopałyśmy dość duży dół, zdjęliśmy majki sąsiada i wrzuciliśmy do dziury. Za pomocą dwóch klamerek zbierałyśmy odchody zwierząt i wrzuciłyśmy do tego dołu. Po za tym rzucałyśmy tam różnego rodzaju owady i plułyśmy do środka. Po kilku dniach chciałyśmy zobaczyć co stało się z ta bielizną, ale po niej ślad zniknął. Dziura była zakopana ale nie było zawartości. Do dziś chodzi mi to po głowie kto mógł to wziąć.

Dodał: Lucky. :*

1 2 3 4 5
Ocena: 0/5 Komentarze (0) 2012-04-25