Błoga niewiedza

To zdarzyło się dwa tygodnie temu. Jestem uczniem 2 klasy gimnazjum. Przyszedłem do pani od Chemii, aby dowiedzieć się, co muszę poprawić, aby mieć 4 na koniec. Pani kazała mi zaczekać wraz z moimi kolegami, którzy przyszli do niej na korki. Wtedy wchodzi młodsza siostra ze swoją koleżanką, Kasią (zmienione). Rozmawiają chwilę z nauczycielką, po czym wychodzą. Mój kolega z klasy zrobił pewną uwagę na temat rudych włosów siostry mojego przyjaciela. Ja bohatersko stwierdziłem, że nie wygląda źle, a jej towarzyszka jest 'szczerbata' i 'taka nijaka'. Pani od chemii uśmiechnęła się do mnie swoim krzywym uśmiechem. Ja nie wiedziałem zupełnie o co chodzi. Dzisiaj mój przyjaciel pogratulował mi odwagi, bo ta Kasia to była córka pani od chemii. Uwierzcie mi, błoga niewiedza potrafi być zdradliwa ;)

Dodał: Yahuu ^^

1 2 3 4 5
Ocena: 2.01/5 Komentarze (1) 2011-05-08