Zycie :c

Pewnego dnia gdy doszłam do nowej szkoły zaczął podobać mi się pewien chłopak...Wiedzialam ze nie będę miała u niego szans wiec odpuscilam sobie. Po pewnym czasie okazało się ze czuje on do mnie to samo. Zaczelismy być ze sobą razem ;* Spacery za rekę, wspólne przytulanie, to były dobre czasy, lecz problem w nim był taki, że był bardzo dziecinny. Taki "ksieciunio" wkurzylo mnie to, że cały czas był wpatrzony w moją kolezanke...Bylam...zazdrosna. Powiedzialam mu to, a on powiedział to jej! Bylam zła, sam on zerwal...Bylam smutna jakiś tam czas. Nie miałam na nic ochoty czułam się taka jakbym miała codziennie plakac. Powiedzial mi on ze podoba mu się ta wlasnie moja kolezanka...Ostatnio patrzyl na jej d...tak wiecie o co chodzi ;/ Lecz ona go odrzucila. Okazalo się ze pewien chłopak czuje cos do mnie. Postanowilam, ze z nim będę...To nie był związek ;/ Nie odzywaliśmy się do siebie, wiec powiedziałam ze to bez sensu. Nagle mój pierwszy chłopak odezwal się ze potrzebuje mnie jak powietrza i takie tam pierdoły. Powiedzialam mu ze mam go dość i nie chce tracic na niego mojego czasu. Wrocilismy do siebie ale tak naprawdę to nie...Sadze ze mogę siebie nazwac dziewczyną z powodzeniem ;) Przez dlugi czas bylam sama. Wszyscy jak to liceum mają swoich chlopakow, lecz ja nie...Musialam bardziej odsunąć się do dziewczyn 'kujonek' które nie mają. Pewien chłopak powiedział ze cos do mnie czuje...*już trzeci XD* powiedziałam ze milo, ale nie szukam chłopaka. Zasmial się i powiedział ze nie jest taki :D Poczulam w sobie empatię...Teraz jestem z nim. Mamy plany na walentynki i wspólny wieczor ;* Jedyne co mogę wam powiedzieć to uważajcie z kim będziecie bo po pewnym czasie ta osoba może być falszywa. Dziekuje wam za przeczytanie! Dobranoc, Miłego Dnia! PS: Ta dziewczyna do niego się teraz liże haha :D Mogę się z niej czasami posmiac! Ona ma powodzenie u chlopakow :) Ale ją mam gdzies! Dziekuje jeszcze raz! Dobranoc, Miłego Dnia :*

Dodał: Smutna Historia :(

1 2 3 4 5
Ocena: 0/5 Komentarze (0) 2019-01-30