Wyjazd na narty

Gdy miałem 18 lat, co było jakieś 10 lat temu, wraz ze znajomymi wybrałem się do Szklarskiej P. na kilka dni żeby sobie odpocząć i pośmiać na desce. Rozpoczynał się wyjazd zaczęliśmy trzeba popijać w samochodzie. W trójkę (kierowca ie pił;) ) wylilismy 3 butelki wódki przez całą trasę ok 4 h. Na miejsce dojechaliśmy już dobrze nagazowani i to jest tyle z mojej perspektywy. Urwał się film. Z opowiadań znajomych wiem że siedzieliśmy jeszcze jakiś czas w pokoju i kontynuowalismy degustacje. W pewnym momencie ja zacząłem upiera się na wyjście na imprezę do centrum,pobawić się, poderwać dziewczyny. Nikt oprócz kierowcy nie był chętny więc szybko się przebralismy i polecili w tany. Kolega widział ze mam juz naprawde dobrze ale co miał zrobić skoro bym mu nie odpuścił;) W jakimś barze/klubie bawiliśmy się na parkiecie gdzie stanąłem na środku i blady jak ściana zacząłem rzygać na podłogę i na ludzi.kolega wziął mnie pod rękę i wyszliśmy na dwór sie przewietrzyc.

Dodał:

1 2 3 4 5
Ocena: 0/5 Komentarze (0) 2017-03-27