Piżama...

Cześć, chciałam dorzucić swoją historyjkę. Mianowicie; Kiedyś, chodząc do szkoły podstawowej często zapomniałam stroju na W-F. Chodziłam chyba do 4 klasy i miałam bujną wyobraźnię. Któregoś dnia znowu zapomniałam wziąść stroju. Więc na przerwie pobiegłam do domu po strój. Niestety był w praniu. Przez chwilę myślałam o tym co wziąść. A zawsze myślałam, że jak na ubraniu są paski to jest to ubranie sportowe. Znalazłam. Spakowałam i sportem do szkoły. Przyszłam do szatni i się przebrałam. Dziewczyny zaczęły się ze mnie śmiać. Miałam na sobie ubrana różową piżamę z baranie, która miała po bokach niebieskie paski. Jedna koleżanka powiedziała że jej młodsza siostra ma taką samą piżama tylko niebieską. Szybko się przebrałam z powrotem w ciuchy. Wyobraźcie sobie co miałam do końca podstawówki bo na szczęście potem się wyprowadziłam do innego miasta. Masakra...

Dodał: Gabrysia ;)

1 2 3 4 5
Ocena: 0/5 Komentarze (0) 2016-03-08