Zestresowany pan młody

Historię opowiedziała mi koleżanka która była na ślubie znajomych. Wszystko ładnie pięknie ale kiedy nadszedł moment przysięgi małżeńskiej, ksiądz zapomniał jak młody ma na imię. Dyskretnie pyta więc: Jak pan ma na imię? - młody nic, oczy jak pięć złotych- no jak pan ma na imię? Pod dłuższej chwili młody odpowiada: Nasz Pan ma na imię Jezus.

Dodał: niunia

1 2 3 4 5
Ocena: 3.69/5 Komentarze (8) 2009-02-27