Mój szwagier 2

Szwagier kupił sobie komputer. W związku z tym, że po prostu nie miał z takim sprzętem nigdy do czynienia, dzwonił do mnie lub do męża po kilka razy dziennie, w celu wyjaśniania różnych problemów związanych z tym skomplikowanym urządzeniem.

Pewnego dnia zadzwonił, gdy siedzieliśmy w dość dużej grupie znajomych. Odbieram i oto rozmowa:
- No cześć Sevi, mam sprawę, bo chciałem wydrukować coś z dyskietki ale jej nie ma nigdzie w komputerze, to co ja mam zrobić.
- No wejdź w mój komputer i tam powinna ci się wyświetlić stacja dyskietek i klikasz na to i ci się otworzy.
- No wchodzę w mój komputer i tu nic nie ma takiego.
- A włożyłeś dyskietkę?
- No włożyłem przecież i nic nie widzę.
I tu mi zatrybił mózg i przypomniało mi się, że przecież w jego kompie nie ma stacji dyskietek. Trochę zszokowana pytam:
- Szwagier, a gdzieś ty tą dyskietkę włożył, jak ty nie masz stacji dyskietek?
- No jak to gdzie, tam gdzie płyty się wkłada!
Szok po prostu do dziś się z tego śmiejemy.

Dodał: Sevi

1 2 3 4 5
Ocena: 5/5 Komentarze (5) 2011-03-29