Kuuupa śmiechu...

Jak miałam 8 lat pojechałam razem z rodzicami na bieżmowanie do kuzynki. Mialam białe, prawie prześwitujące rybaczki. Przed kościołem zjadłam chyba coś nieświeżego bo cały czas musiałam do ubikacji.

W pewnym momencie w domu kuzynki poszłam do ubikacji. Gdy zrobiłam bardzo rzadką kupę, nie mogłam znaleźć papieru toaletowego.Więc go nie użyłam.Na domiar złego wychodząc z ubikacji poprawiłam sobie jeszcze przez spodnie majtki. Gdy wychodziłam na balkon wszyscy zaczęli się śmiac, bo okazało się że ta kupa została na spodniach, a ja starałam sie wszystkim wmówić że to czekolada, jednak nikt mi nie wierzył. Przez reszte dnia siedziałam na balkonie bo troche zajeżdżało. ;)

Dodał: Klaudia

1 2 3 4 5
Ocena: 2.52/5 Komentarze (4) 2011-02-16