O K...a!

Kiedyś wybraliśmy się ze znajomymi na wagary. Przechodziliśmy koło drogi szybkiego ruchu, a tam przy drodze stała pani w krótkiej miniówie na bardzo wysokich obcasach z odkrytym dekoltem i brzuchem. Przechodzimy koło niej, a kolega donośnym głosem wyrzucił z siebie
-O Kur...!
Na to pani się odwraca i pyta oburzona
-A w ryj chcesz??
Na co kolega
-A co, dzisiaj darmo??
Wszyscy ryknęliśmy śmiechem, a pani już chyba nie wiedziała co odpowiedzieć ;)

Dodał: Ja

1 2 3 4 5
Ocena: 4.01/5 Komentarze (7) 2011-01-17