Dziewczyna w szafie

Swego czasu mieszkałem u ciotki na stancji(studia) Zapoznałem pewną dziewczynę i zaprosiłem do siebie. Weszliśmy na piętro domu (na parterze mieszkali teściowie ciotki)

No i zaczęło się między nami dziać. Nagle słychać stukot drzwi, myślę sobie pewnie ciotka przyszła, a dziewczyna, że to pewnie kolega ze stancji, który też wynajmował pokój od ciotki przyszedł. No to my dalej swoje nagle za zamkniętymi drzwiami rozlega się pukanie i głos ciotki: Przemek jesteś tam? Ja na to tak, ale się ubieram. I faktycznie się ubierałem;) nie wiem co mi strzeliło do łba, ale dziewczynę schowałem pół nagą do szafy, po ubraniu się otworzyłem czerwony na twarzy drzwi ciotce i pytam co się stało.

Ona wypala czyje to te buty z cekinami na parterze, ja na to, że nie wiem i walę głupa. Ciotka zlustrowała pokój po czym wyszła niby do swojego drugiego domu. Dziewczyna wyszła z szafy (już nam się wszystkiego odechciało) odprowadzam ją na pętle autobusową, a tu ciotka wyskakuje zza żywopłotu z pytaniem do dziewczyny
"Dobrze Ci było w tej szafie" Przez jakiś miesiąc jak nie dłużej było mi wstyd, a dziś się z tego śmieje.

Dodał: Przemek

1 2 3 4 5
Ocena: 3.6/5 Komentarze (5) 2011-01-07