dyskoteka na 102:)

bylam z przyjaciółką na dyskotece potem przeszłyśmy koło zamku bo tak do mnie prościej a że była zima to ja nawet nie pomyslalam i usiadlam i z murka skoczyłam ona natomiast podeszla do schodkow stoi i patrzy się tak kilka minut ja mówię dajesz Kaśka a ona no dobra i zjechala plecami ze schodow nie mogla się podniesc i z bolu i ze smiechu(bo schody byly pelne lodu) i tak zakonczyla się w pelni nasza wyteskniona dyskoteka:D do teraz wspominamy to gdy idziemy na dyskoteki:D

Dodał: Dyskotekowa lala

1 2 3 4 5
Ocena: 1.95/5 Komentarze (22) 2010-07-20