Butelka

Na zielonej szkole( chyba w Zakopanym) mieszkałam z kilkoma koleżankami. Jedna koleżanka Kinga wzięła do siebie cały ten zakaz wychodzenia w nocy z pokoju, gdzie była łazienka .Więc w nocy gdy musiałą iśc z potrzbą wziełą butelkę po wodzie i nasikała do niej.Na jej nieszczęście potrąciła butelkę i wylała siki na podłogę. Gdy rano wstałyśmy, była plama ja z koleżanką dotykałyśmy Tego nogami i rozmyślałyśmy co się stało. Na początku myślałyśmy że to woda bo butelka była obok, lecz zmieniłyśmy zdanie gdy kinga obudziła się bez spodni i opowiedziała nam całą nocną wyprawę do łazienki.

Dodał: xD

1 2 3 4 5
Ocena: 5/5 Komentarze (12) 2010-02-05