gory

Hej!A ja kiedy byłam mała(jakieś 4 latka),pojechałam pierwszy raz z mamą w góry.Jechałyśmy autobusem,ja siedziałam przy oknie za którym widać było górskie łąki i pasące się na nich krowy.Nie wiedziałam wtedy,że krowa może być innego koloru niż czarnego w białe łaty i kiedy zobaczyłam za oknem dużą brązową krowę to wrzasnęłam na cały autobus:"mamo patrz,jaki wielki PIES!!!!!!".Ludzie płakali ze śmiechu,kierowca zjechał na pobocze,bo nie był w stanie jechać dalej,a ja nie zważając na to wszystko siedziałam zachwycona z nosem przyklejonym do szyby i podziwiałam swojego PSA!!!

Dodał: MaSi OkA

1 2 3 4 5
Ocena: 5/5 Komentarze (11) 2009-12-26