Najświeższe historyjki

To co mi kiedyś przyszło do głowy

Pewnego słonecznego dnia wyszłam na spacer i zobaczyłam księżyc. Pomyślałam, że chce się tam dostać. Więc wizięłam piłę łańcuchową i nalałam ta bęzyny. Usiadłam na niej odpaliłam i polecoałam. Było tam mnóstwo sex szhopów. Ale kto to zbudował? I nagle zobaczyłam zielone nagie stwory. Który nawzajem się obmacywały. Nagle ktoś mie złabał i zabrał do jakiejś jaskini gdzie zaczéli mnie macać i dotykać w [CENZURA]gdy opowiedziałam o tym koleżance to powiedziałamze musi tam pojechaç. To zmyślone

Dodał: Kruk156

1 2 3 4 5
Ocena: 0/5 Komentarze (0) 2016-08-29

Dziwna historia

Witam wszystkich! :-) chciala bym sie podzielic swoja historia z wami miala ona miejsce 20 lat temu mialam wtedy 10 lat pojechalismy z bratem i rodzicami na wies do bapci, otuz dzien jak co dzien ale kiedy zblizal sie wieczur dziwnie sie czulam mama pamietam uspokajala mnie muwiac ze z ojcem bedzie spala z nami w pokoju ze nie ma sie czego bac wiec poszlismy spac brat spal obok mnie na pzysunietym luzku do mojego luzka zasnelam ale obudzilam sie w srodku nocy zobaczylam swiatlo i dwie postacie niewiem co to bylo w kazdym bac razie chcialam obudzic brata kiedy patze ze go niema wystraszona zaczelam kzyczec, ale nic rodzice nie slyszeli wiec ze strachu pzykrylam sie kordla prubujac zasnac ale nic ztego te swiatlo mi nie dalo spac wiec wylazlam ztej kordly i patze...? Brat jest niewiedzialam co sie dzieje podeszlam do oknakture bylo otwarte i te postacie cos muwily domnie ale co! Niewiem pamietam jedno ze wylecialam na poduszce pzez okno i tyle a nad ranem mama mnie obudzila spalam na poduszce pod stolem z wielkim guzem gdzie pokuj mial 14 metruw kwadratowych a ja spalam gdzies z 9 metruw od stolika pamietam ze kiedy zaczelam opowiadac moim rodzicom otej sytuacji i babci to rodzice stwierdzili ze to tylko moja wyobrazinia zato bapcia mi wiezyla dodam jeszcze ze moja bapcia mieszkala na koloni czyli jeden dwa domy na skzysz a kolejne co 2 3 kilometry.do tej pory zastanawiam sie co to bylo jestem pewna ze mi sie to nie pzysnilo nawet do dzis zdazaja mi sie sytuacje kiedy potrafie pzewidziec jakals zecz sytuacje co sadzicie jak uwazacie czy zeczewiscie mialo to miejsce no ja jestem pewna ze to dzialo sie w realu ale chciala bym zeby ktos sie wypowiedzial na ten temat pzepraszam za autografie Roksan

Dodał: Roksan

1 2 3 4 5
Ocena: 0/5 Komentarze (1) 2016-08-25

Brat w kościele

2 miesiące temu byłem z bratem w kościele krzyczał wiec wyszliśmy na dwór on zaczął rzucać kamieniami w ściany kościoła, zabroniłem mu a ten stwierdził żebyśmy weszli dośrodka to on będzie już grzeczny weszliśmy podchodzimy do ławki a on kuca i robi palcami znak X ludzie patrzyli sie a niego jak na niewiadomo co XD

Dodał: Starszy brat.

1 2 3 4 5
Ocena: 0/5 Komentarze (0) 2016-08-20

P.O SZCZECIN K+M,= ????

Młoda niczemunie winna miała naście lat a zaznała gorzki smak życia w pogotowiu opiekuńczym się znalazła i nie wiedziała dlaczegóż....Tam wszystko się zaczęło od początku nie rozumiała nic poza szarą codziennością.jej marz takie same jak każdego tam dziecka opuścić tę mury.! Takie sny też miała i zawsze z płaczem dzień każdy witała. Ucieczka 1,2,3 ale nie stery zawsze wracała choć w domu być chce itak nie wiem że,Rodzice mięli lepiej martwić się nie musieli co jeść dać...Oni się coraz bardziej cieszyli że problem sam się rozwiązał... i dzieci w domu nie mięli .z dnia na dzieńuuświadomić sobie musiała że do domu nie wróci.!Zaczęła przyzwyczaić się do nowego życia domu i ludzi. Choć sama tam nie była bo Rodzeństwo też miała to ciągle się bała.Az wszystko się zmieniło na jej drodze życia pojawił się On chłopak fajny,mily przystojny . zauroczenie obrazu było coś zaiskrzyło. Ona spokojna On wariat dwa światy oboje inni...! Zdaniem ludzi wieki mix ale to nic Zaczęło się najpierw niewiele aż wreszcie...<3 Ten chłopak i Ta dziewczyna tak ta historia się rozpoczyna. Małolaty dziecmi bylii dziś dorośli ludzie... czy wiecie co działo się w ich świecie???!NIE DO ZDARCIA ZWIĄZEK ICH BYL JAKBY PRZYKLEJENI DO SIEBIE klejem Super glu.W loty upadki nie chciane wpadki, rozstania, zlosci,zazdrości,!!! Z szybkim skutkiem Powrót mocniejsza była ich miłość za każdym razem ludzie mówili( jutro się pochodzą) tak też było klucili się ale żyć bez siebie nie umieli.Haha ciągle się wychowawcy śmieli że są jak kubek i woda,drzwi i futryna.Tak mijały lata a ich szczęście rozwijało się plany wspólnie-Wyjdziemy stąd razem na zawsze-On był dlaniej jak tlen bardzo go KOCHAŁAM I ŻYCIE ZA NIEGO BYM ODDAŁA..... NIESTETY wszystko się SPIERDOLIŁO!!! NIESTETY siostry do domu dzieka wywieźli... Rozdzielili ICH ALE MIŁOŚCIĄ żyli siostry do szkoły jednak dojezrzaly ALE to nie ta sama sytuacja bo wracać tam spowrotem musialysmy. Choć serduszko moje ciepło do niego biło to i tak się zmieniło Wszystko SPIERDOLIŁO dni mijały i tracili siebie tak jak traci się dzień.. Choć byliśmy codziennie oboje blisko siebie to już niestety wszystko sprawiało ból!!!! Tamten dzień rozdzielił Nas na ZAWSZE jeden dzień rozdzielił Nas na wieki.!!! MIŁOŚĆ MŁODYCH ZOSTAŁA ROZDZIELONA...ONA GO CAŁYM SERCEM KOCHAŁA I WCIĄŻ KOCHA A -ON? ??? Życia kręte ścieżki mogą znaleźć się na jednej...!!!;-) oby do MIŁOŚCI <3..., KONIEC.....

Dodał: Zakochana w przeszłości S

1 2 3 4 5
Ocena: 3/5 Komentarze (0) 2016-08-11

Kupa radości

Gdy chodziłam do 3 klasy podstawówki poszłam na wizytę do koleżanki miała ona psa no i ten pies się załatwił w ogródku i oczywiście na nas spadł obowiązek posprzątania tego tak więc gdy kupa była już w woreczku moja koleżanka stwierdziła że świetnym pomysłem będzie żeby woreczek podstawić mi pod nos ja oczywiście próbując się odpędzić od smrodu odepchnełam woreczek który poleciał na drugi koniec ogródka i właśnie w ten sposób zrodził się pomysł rzucania kupą wcieliłyśmy oczywiście ten plan w życie i w pewnym momencie rzuciłam trochę za mocno i kupa w woreczku wylądowała na najwyższej gałęzi drzewa no to oczywiście my w śmiech i próbujemy zdjąć kupę z drzewa najpierw doprowadziłyśmy do tego że sucha już sosna zawisła na dzrzewie a potem kupa spadła mojej koleżance na twarz podkreślam iż prawie wypadła z woreczka spotkanie podsumowałam słowami to była kupa radości

Dodał: Anonimka <3

1 2 3 4 5
Ocena: 5/5 Komentarze (0) 2016-08-05