Najświeższe historyjki

złodziejki !

szłam z koleżanką ze sklepu "netto" ponieważ mieli same bardzo durze reklamówki postanowiłyśmy wzięć picie do kieszeni , a hipsy w rękę. Wszyscy się na nas dziwnie patrzyli asz nagle podchodzi do nas policja i mówi - Paragonik proszę Dałam mu ten paragon a ten - Następnym razem weźcie siatki- wyglądacie jak złodziejki @

Dodał: majka

1 2 3 4 5
Ocena: 1/5 Komentarze (1) 2011-04-10

Odkurzacz i chomik

Dzisiaj mi kumpela na przystanku opowiadała, co sie jej przydarzyło podczas sprzatania. Wiec tak; moja kumpela z bratem miała czarnego małego chomika, i jej brat był bardzo ciekawy co sie stanie jak chomik zostanie wciagniety przez odkurzacz, wiec gdy Kamila odkurzała u siebie w pokoju jej brat Damian wyciągnał chomika z klatki i położyl na łózko, a ona go nie widziała no i chomika niesety bardzo szybko wciąglo do odkurzacza, z poczatklu nie wiedziała co jest grane, ale po chwili jej brat powiedzial co sie stalo, wiec gdy ona sie o tym dowiedziala to chomik utknął w rurze i pod żadnym pozorem nie chciał z tamtąd wyjść. Nie miała sposobu jak go wyciągnąć wiec zaczeła trząść ta rura tak dlugo aż wypadnie z tej rury i po chwili wypadł... Jak mi to ona dzisiaj powiedziała to z druga kumpela byłysmy olane, nigdy tak sie nie naśmiałam.. Brzuch mnie tak bolał jak nigdy, nawet ze smiechu sie popłakałam i nie moglysmy sie opanować hehe ;))

Dodał: kruszyna94

1 2 3 4 5
Ocena: 1/5 Komentarze (0) 2011-04-05

But

Kiedyś z koleżanką z klasy szłyśmy na boisko ścieżką, obok której były ogródki było duże błoto, a ja patrząc na grządkę z ziemniakami mówię do niej: -Przebiegnę po tym ok? Ona patrzała z zaciekawieniem. No dobra biegne w około, a tu nagle gdy już skończyłam zadanie byłam cała w błocie i bez buta, którego w ogóle nie było widać wystała tylko sznurówka.=D Wpadłyśmy w śmiech i starałyśmy się wyciągnąć but długo próbowałyśmy bo błoto "wciągało" but. Ok koleżanka prowadziła mnie do domu a ja skakałam na jednej nodze bo drugi but miał błoto w środku i nie tylko. Gdy byłąm w domu buty zostawiłam przed drzwiami i gdy mama wchodziła zapytała się: -Kogo te buty w moro? -haha to moje buty no i opowiedziałam jej całą historię...

Dodał: Majtyna i pajuja haha

1 2 3 4 5
Ocena: 1/5 Komentarze (0) 2011-04-04

Rozmowa po pracy

W pracy strasznie bolał mnie żołądek, do tego stopnia, ze nie mogłam wykonywać moich obowiązków. Jedna z klientek zauważyła że źle się czuję, wypytała o co chodzi i zaoferowała pomoc w postaci "wyciągnięcia bólu" za pomocą oczyszczenia 3 oka, czy coś. Pomyślałam, że gorzej być nie może i dlaczego nie. Położyła mi kciuk na czole między oczami, posiedziałam tak z zamkniętymi oczami i jak oderwała palec, ból po prostu zniknął. Nigdy w takie cuda nie wierzyłam, ale to po prostu było niesamowite!!! Po pracy przyjechał po mnie mąż. Ja cała zaaferowana opowiadam - Nie uwierzysz co się stało!!! Dziś przeżyłam w pracy cud!!!! No po prostu coś niesamowitego, nie myślałam, że coś takiego kiedyś mnie spotka!!!! I tu opowiedziałam całą sytuację. Mąż na to - Ufff.... dzięki bogu o to chodzi. - A niby o co? - Bo w pierwszej chwili jak tak zaczęłaś przeżywać, pomyślałem, że zobaczyłaś Matkę boską, czy coś i teraz będziemy musieli chodzić do kościoła.

Dodał: Sevi

1 2 3 4 5
Ocena: 0/5 Komentarze (1) 2011-03-29

Mój szwagier 2

Szwagier kupił sobie komputer. W związku z tym, że po prostu nie miał z takim sprzętem nigdy do czynienia, dzwonił do mnie lub do męża po kilka razy dziennie, w celu wyjaśniania różnych problemów związanych z tym skomplikowanym urządzeniem. Pewnego dnia zadzwonił, gdy siedzieliśmy w dość dużej grupie znajomych. Odbieram i oto rozmowa: - No cześć Sevi, mam sprawę, bo chciałem wydrukować coś z dyskietki ale jej nie ma nigdzie w komputerze, to co ja mam zrobić. - No wejdź w mój komputer i tam powinna ci się wyświetlić stacja dyskietek i klikasz na to i ci się otworzy. - No wchodzę w mój komputer i tu nic nie ma takiego. - A włożyłeś dyskietkę? - No włożyłem przecież i nic nie widzę. I tu mi zatrybił mózg i przypomniało mi się, że przecież w jego kompie nie ma stacji dyskietek. Trochę zszokowana pytam: - Szwagier, a gdzieś ty tą dyskietkę włożył, jak ty nie masz stacji dyskietek? - No jak to gdzie, tam gdzie płyty się wkłada! Szok po prostu do dziś się z tego śmiejemy.

Dodał: Sevi

1 2 3 4 5
Ocena: 0/5 Komentarze (0) 2011-03-29