Najświeższe historyjki

Brzydko pachniesz

Kiedyś moja mama wyszła na noc do mojej cioci, a ja mialam zostac z mlodszym bratem (4lata). Kiedy nie chcial usnąc krzyknelam do niego: 'spij!' a on na to: -Ale Natalia... Ty... Ty brzydko śmierdzisz! A ja taka zwala z niego. Pół nocy mialam z tego beke... A później poszlam sie umyc, zeby nie 'smierdziec brzydko' xd ;pp

Dodał: Natalia ;pp

1 2 3 4 5
Ocena: 1/5 Komentarze (0) 2011-03-05

Rowerek

Rok temu na wakacjach przyjechał do mnie 7-letni kuzyn... Miałam zamiar nauczyć go jeździć na rowerze...Gdy umiał już w miarę dobrze jeździć, zabrałam go na wioskę. Gdy jeździliśmy zatrzymaliśmy się na chwile żeby się napić. W tym momencie jechała mała dziewczynka na małym rowerku. ( dziewczynka miała chyba 8 lat ) Mój kuzyn, gdy zobaczył dziewczynkę powiedział: -Jaki mały rower! Ale jak zapier**la!!!! Siostra dziewczynki ze zdziwieniem poszła dalej, a ja turlałam się po asfalcie ze śmiechu... :D:D:D:D

Dodał: Wacik ;DDD

1 2 3 4 5
Ocena: 0/5 Komentarze (0) 2011-02-25

Kcup

Oliwi chce kechup. - mamo chcem kecup - to weź z lodówki Oliwia bierze keczup otwiera, i chce wycisnąć, ale nie może wkurzona już dziewczynka mówi; - mamo kecup nie ma dzwi

Dodał: emu

1 2 3 4 5
Ocena: 5/5 Komentarze (0) 2011-02-23

Uwaga

Moja koleżanka dostała uwagę do dzienniczka za niestosowne zachowanie w czasie lekcji. Pod uwagą nauczyciel napisał "Proszę rodziców o kontakt" Następnego dnia koleżanka podchodzi do nauczyciela od którego dostała uwagę i pokazuje mu ja podpisaną przez jej mamę. Nauczyciel pyta- i co mama na to? Ta z uśmiechem na twarzy odpowiada -Mama prosiła, żebym pana zapytała czy ten kontakt, to ma być z uziemieniem, czy może być bez :D

Dodał: Ja

1 2 3 4 5
Ocena: 0/5 Komentarze (0) 2011-02-18

Moje klocki! :D

Kasieńka miała może z półtora roczku, kiedy to chciała wraz z bratem, starszym od siebie o 4 lata pobawić się klockami. Podbierała mu kolejno jeden po drugim, a ten zabierał je z powrotem i chował. Rodzice stali w progu i obserwowali. Po pewnym czasie mała Kasia poszła spokojnie do kuchni, wyjęła z szuflady pokrywkę od garnka i jak gdyby nigdy nic wróciła do pokoju. Starszy brat siedział na podłodze i patrzył z zaciekawieniem, co też ta mała kombinuje. Rodzice równie zaciekawieni, niczego nie podejrzewając stali i patrzyli, czekając na dalszy przebieg wydarzeń. Kasieńka podeszła do brata i z pełnym impetem przywaliła mu pokrywką w głowę. Jakież było zdziwienie i jego i rodziców. Po incydencie, kiedy to już brat uciekł z płaczem z pokoju, ta spokojnie usiadła przy klockach i zaczęła się bawić :D

Dodał: :D

1 2 3 4 5
Ocena: 5/5 Komentarze (0) 2011-02-18