Najświeższe historyjki

Przedszkole

Kiedy miałam 4-5-6 lat,kiedy chodziłam jeszcze do przedszkola,pięciu dziewczynom podobał się ten sam chłopak. Wspólną siłą zaciągnęłyśmy go do łazienki i ustawiłyśmy pod ścianą. Kiedy dwie dziewczyny trzymały go,aby nie uciekł,pozostałe trzy całowały się z nim. Było to śmieszne zdarzenie,a wiecie co było z tego najlepsze? - Pani niczego nie zauważyła...

Dodał: KateCool2001

1 2 3 4 5
Ocena: 0/5 Komentarze (0) 2012-02-28

Para duchów w lesie

Zabrałem wieczorem dziewczynę na przejażdżkę po lesie na moim enduro. Zatrzymaliśmy się na pewnym wzgórzu aby posiedzieć i pooglądać widoki jak rozpozciera sie las. Był środek lata więc ściemniało sie po 22 a że było bardzo ciepł siedzieliśmy tam jeszcze jakiś czas. Jak juz sie kompletnie ściemniło bylo godzina po 23 zauwazyłem ze coś w głębi lasu stoi a okazało się ze to jakieś dwie postacie stojące postac kobiety i mężczyzny który nawoływał machając ręką. Włosy mi dęba staneły. Nie mogłem odpalić motocyklu więc musiałem na sprzęgle zjechać z tej góry. Włosy miałem tak najezone ze kask nie dotykał mi głowy. Te duchy miały stary motocykl który stał bez stopki prosto. Kiedy moj wujek sie o tym dowiedzial zabrał mnie w to miejsce i zabrał również wykrywacz metali. W tym miejscu odkopał mieszek z 24 srebrnymi monetami z 1948 r.

Dodał: Delgado

1 2 3 4 5
Ocena: 4.51/5 Komentarze (1) 2012-02-18

fdfd

fdffdf

Dodał: fdfd

1 2 3 4 5
Ocena: 5/5 Komentarze (0) 2012-02-18

dług

Mój wuja i ciocia poznali się w sklepie,a było to dokładnie tak.Mój wuja kupywał ryby i zabrakło mu coś pieniędzy,moja ciocia Ewa stała za nim w kolejce i się zlitowała,i mu porzyczyła brakującą forsę.Mój wujek pragnał się jej odwdzięczyć.Na nastepny dzień umówili się na kawe,mój stryj miał stawiać.Rozmawiali,spotykali się ,i oto narodziła sie wielka miłość.Jakiś czas pózniej wzięli ślub.Było to wiele lat temu,gdy mnie nie było na świecie,a oni byli młodzi.Dziś mój wujek śmieje sie że całe zycie teraz spłaca mojej cioci dług.

Dodał: dddddddd

1 2 3 4 5
Ocena: 5/5 Komentarze (3) 2012-02-14

Prawdziwa blondynka

Ta historia wydarzyła się naprawdę,i wywołuje zawsze uśmiech na twarzy.A było to tak.Wraz z koleżanką nie poszłyśmy do szkoły,bo miałyśmy duży sprawdzian.Postanowiłyśmy pochodzić po sklepach.Weszłyśmy do spożywczego ,i kupiłyśmy chipsy.W kolejce przed nami stał nauczyciel z którym mieliśmy miec sprawdzian.Zaprowadził nas do szkoły ,a po lekcjach zmusił nam do napisania sprawdzianu.Oprócz telefonu do rodziców,uwag,wyzywania wychowawcy,dostałyśmy również 1.

Dodał: kaka

1 2 3 4 5
Ocena: 5/5 Komentarze (1) 2012-02-14