Najświeższe historyjki

Prawdziwa blondynka

Ta historia wydarzyła się naprawdę,i wywołuje zawsze uśmiech na twarzy.A było to tak.Wraz z koleżanką nie poszłyśmy do szkoły,bo miałyśmy duży sprawdzian.Postanowiłyśmy pochodzić po sklepach.Weszłyśmy do spożywczego ,i kupiłyśmy chipsy.W kolejce przed nami stał nauczyciel z którym mieliśmy miec sprawdzian.Zaprowadził nas do szkoły ,a po lekcjach zmusił nam do napisania sprawdzianu.Oprócz telefonu do rodziców,uwag,wyzywania wychowawcy,dostałyśmy również 1.

Dodał: kaka

1 2 3 4 5
Ocena: 5/5 Komentarze (1) 2012-02-14

Wielki pech

Kuzyn mojej mamy z Niemiec kupił sobie nowy samochód. Nie pamiętam marki. Auto prosto z salonu, 7-osobowy van, a cenę nawet nie pytałem. Gdy tylko nadszedł wolny wekeend, kuzyn mamy zabrał żonę, córkę, swoją matkę i brata z rodziną na wycieczkę.Wybrali się do Safari Parku (czy jakoś tak) gdzie jeździ się samochodem między zwierzętami. Przed wjazdem pewna miła pani zaproponowała, żeby rodzina wypożyczyła samochód, ponieważ za ewentualne szkody nie odpowiadają. Kuzyn matki nawet nie myślał, by zmienić swoje kochane autko na jakieś inne. Jeździli między zwierzętami, właśnie przejeżdżali koło słoni. Ponieważ był upal, szyby były otwarte. Dzeci z tyłu jadły czekoladę. Dziwnym trafem zapach czekolady przyciągnął słonia. Do samochodu wyciągnął trąbę. Przestraszone dzieci zamykali okna i "przytrzasneli" słoniwi trąbę. Zwierze wpadło w szał i zaczęło kopać w samochód. Po interwencji pracowników, słoń ustąpił, ale szkód nie dało się wykluczyć. Kuzyn mamy był tak wściakły i załamany, że stwierdził, że nie pojadą do domu po tej sytuacji. Wszyscy udali się do motelu. Właściciel auta był w takim stanie, że zaczął korzystać z dóbr motelu, kupując drinki, wódkę itd. Na drugi dzień wszyscy w smutnych humorach wracali do domu. Jechali autostradą, zaczął padać deszcz. W końcu zaczęli hamować- korek. Zatrzymali się za sznurem samochodów i nagle auto chcące zatrzymać się za nimi, nie wychamowało. Doszło do niewielkiej stłuczki. Wściekły kuzyn mamy miał tak dość (a był jeszcze skacowany), że zadzwonił po policję. Przyjechali szybko i faktycznie winą obwinili kierowcy który wjechał im w tył wozu. Policja miała już wracać, kiedy zauważyła nagle wgniecenia powstałe w wyniku zdenerwowanego słonia. Spytali się "Co się stało? Takie nowe auto i takie wgniecenia już?" Kierowca zdenerwowany powiedział 'Tutaj to słoń mi kopnął". Policjanci nie mogli uwierzyć, a kierowca przysięgał przecież, że mówi prawdę. Policji wydało się to podejrzane i poprosili go o to, by dmuchnął w alkomat. Wydmuchał znaczną ilość wczorajszego alkoholu. Zabrali mu na rok prawo jazdy:)

Dodał: mattibayern

1 2 3 4 5
Ocena: 0/5 Komentarze (0) 2012-01-24

telewizor kontra korki

W naszej szkole jest akcja w której zbieramy plastikowe korki od butelek.. Ostatnio mamy zapytałam ile w domu mamy tych kroków. A ona, że nie była pewna to się spytała mojej siostry o to. A ich rozmowa wyglądała tak: mama: Iza (imię oczywiście zmienione) jak liczyliśmy korki to było około 200? Iza: Telewizorów? mama: Korków. Iza: Jakich? mama: Z butelek. Iza: Aha ! ... A co to? A chodzi o to, że w telewizji pokazywali stare telewizory i tak się na nich skupiła, że zapomniała o świecie.

Dodał: szatynka

1 2 3 4 5
Ocena: 1/5 Komentarze (0) 2012-01-12

j. polski

Dzisiaj mieliśmy lekcje j. polskiego...(nuda) uczyliśmy się o przymiotnikach i pani chcąc nam wytłumaczyć to powiedziała zdanie, które mieliśmy dokończyć (a nikt o tym nie wiedział), a zdanie brzmiało tak ,,Rodzice zostali po..." a odpowiedź powinna brzmieć coś takiego ,,Po lekcjach" , a moja koleżanka z którą siedzie powiedziała ,,POCHOWANI" cała klasa śmiech, a pani ją okrzyczała. Do tej pory mam z tego ubaw. I jeszcze jedno to była BLONDYNKA!!!

Dodał: szatynka

1 2 3 4 5
Ocena: 0/5 Komentarze (0) 2012-01-11

żal

Pewnego Razu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!napisalam do kolezanki esemesa: idziesz jak glupia)i smialam sie przez calą noc czad co nie heheee

Dodał: Józiu

1 2 3 4 5
Ocena: 1/5 Komentarze (0) 2012-01-06