Najświeższe historyjki

kris

autentyczne drastyczne W moim zakładzie ciężka paleta przytrzasnęła koledze palec,miał na rękach grube skóżane rękawice , obcieło mu palec,rękawicy nie przecieło, sciągnoł rekawice rzucił na stół i pobiegł do brygadzisty zawieżli go do przychodni zakładowej,pielęgniarka mówi żeby przywieźć palec może przyszyją w Trzebnicy, wrócili na wydział, rekawic nie ma (palec został w rekawicy) ktoś je zaj.bał,rękawice były nowiutkie założył je pierwszy raz.Do tej pory nie wiadomo kto je buchnął musiał się ździwić jak włożył w nie rękę.

Dodał: kris

1 2 3 4 5
Ocena: 5/5 Komentarze (1) 2012-06-27

sex

Dawno dawno temu poznałem dziewczynę i się z nią przespałem za wulgarne słowo to lepiej będzie ja ją wyruchałem i ona krzyczała och och bierz mnie bierz mnie jeszcze jeszcze i zrobiła mi loda. jak ktoś chcę mieć takom frajdę to morze zadzwonić na tel.507616467

Dodał: Paweł

1 2 3 4 5
Ocena: 3/5 Komentarze (0) 2012-05-29

HISTORIA KOLEŻANKI

Koleżanka mi opowiadała, że jak kiedyś miała kilka lat 5-6 to idąc z rodzicami słyszała jak studenci- wiadomo- przeklinali: kur** itp... A wiecie małe dzieci się szybciutko uczą... Latem owa koleżanka i jej rodzice pojechali nad morze. Kiedy mała i jej rodzice dotarli na plażę, dziewczynka zatrzymała się podniosła rękę do buzi i powiedziała :" O kurwa! Ile wody!!!" :D Mina rodziców na 100% nie do opisania :D. Studenci- uważajcie co mówicie, a w szczególności przy małych dziewczynkach!!!

Dodał: Daria

1 2 3 4 5
Ocena: 0/5 Komentarze (0) 2012-05-28

"BFF"

Moja koleżanka i ja jeździmy konno, co prawda to ona dłużej. Ale od początku mojej jazdy była zazdrosna że te "jej konie" to teraz i moje konie. I że ją w końcu dogonię w umiejętności jady konnej. Ostatnio na siatkówce wybiłam sobie palec i strasznie mnie bolał... Ale nie chciałam rezygnować z koni. Posmarowałam maścią i było okej. Ale zanim pojechałam koleżanka przez cały dzień mi mówiła: " Nie jedź na konie, bo wiesz uderzysz się lekko i już będziesz miała złamane..." A ja na to "przytakiwałam- chociaż i tak wiedziałam swoje. Taka to koleżanka na zawsze że jest o mnie zazdrosna i o to że jeżdżę konno tak jak i ona. I na dodatek tak mi źle życzyła...

Dodał: Hania

1 2 3 4 5
Ocena: 3/5 Komentarze (1) 2012-05-28

"BFF"

Moja koleżanka i ja jeździmy konno, co prawda to ona dłużej. Ale od początku mojej jazdy była zazdrosna że te "jej konie" to teraz i moje konie. I że ją w końcu dogonię w umiejętności jady konnej. Ostatnio na siatkówce wybiłam sobie palec i strasznie mnie bolał... Ale nie chciałam rezygnować z koni. Posmarowałam maścią i było okej. Ale zanim pojechałam koleżanka przez cały dzień mi mówiła: " Nie jedź na konie, bo wiesz uderzysz się lekko i już będziesz miała złamane..." A ja na to "przytakiwałam- chociaż i tak wiedziałam swoje. Taka to koleżanka na zawsze że jest o mnie zazdrosna i o to że jeżdżę konno tak jak i ona. I na dodatek tak mi źle życzyła...

Dodał: Hania

1 2 3 4 5
Ocena: 0/5 Komentarze (0) 2012-05-28