Najświeższe historyjki

Brat

Mama opowiadała mi jak mój brat poszedł do sklepu po papier toaletowy. A w domu papier szary dlugi i dodupy. Wyobraźcie sobie mine wlaścicielki sklepu widzocej 3 czy 4 latka mówiącego poplose papiel saly duugi i do dupy.

Dodał: Miśka

1 2 3 4 5
Ocena: 5/5 Komentarze (0) 2012-12-24

Internet w Hong Kongu

Rozbawiło mnie kilka historii jakie tu przeczytałem więc dorzuce tą która mi się prztrafiła. Mieszkałem w Hong Kongu, Kowloon, Kwun Tong dokładnie, to był październik 2006. Totalnie Chińska dzielnica, przez trzy miesiące spotkałem tam może kilku białych ludzi. Mieszkałem w 16 metrowym mieszkaniu, wiecie prysznic i zlew w ścianie, a obok łóżko. Jestem programistą i pracowałem wtedy min dla jednej firmy z Polski. No i pewnego dnia padł mi internet. Czekałem na pomoc z dwa dni, niecierpliwiłem się bardzo. W końcu przyszli, godzina może 17 brałem sobie prysznic, kiedy nagle zadzwonił dzwonek do drzwi. Wyskoczyłem ucieszony , że to monter od internetu! Założyłem szybko białe majty bossa, przy drzwiach stały pantofle w które wskoczyłem , otworzyłem drzwi i poszedłem otworzyć kraty , które były w tym małym korytarzu. Żeby je otworzyć trzeba było taką metalową rączke przekręcić. No to ja ją przekręcam i w tym momęcie słysze huk. Przeciąg, moje drzwi od mieszkania zatrzaśnięte. Krzycze.. - Ku.... ja pie.... ale sie wpie.... Chiński monter wchodzi ale przecież nic nie kuma po polsku, to mu tłumacze po angielsku że jest lipa. Koleś zaczyna się brechtać ze mnie. Ja mu mówie żeby się nie śmial, tylko ściągał ten swój kombinezonek i pożyczył mi go bo musze biec do agencji nieruchomości po zapasowe klucze! Koleś mówi, że nie da, no i nie dał. Przeżegnałem się. Zarzuciłem włosy na twarz, a długie wtedy miałem, takie do łokci i dawaj na miasto w tych majtkach i pantoflach. Taka siara była , że to się w pale nie mieści, biegłem przez Hong Kong a to nie Warszawa , Hong Kong to jak koncert U2, ludzi tysiące wszędzie. Do dziś się ciesze, że nie było wtedy jeszcze youtuba i wszechobecnych telefonów z apartami bo bym miał siare do końca życia. Więc biegne przez te uliczki , ludzie palcami na mnie pokazuja, ale co mam zrobić musze zdobyc klucze. Dobiegam tam, wchodze i mówie do tej chińskiej laski żeby mi dała klucze, że ja Paweł jestem z Polski i że mi firma przez nich mieszkanie wynajeła. A ona nic, tylko mi jak Bruce Lee rękami coś macha i mówi tymi piszczacymi słówkami. Wtedy dotarło do mnie , że ja nawet jej nie powiem na jakiej ja ulicy mieszkam bo przecież nie wiem. Na tabliczce nie było napisu Marszałkowska, nie było napisu Lord Backon Street, nie było nawet napisu Tingstorgate czy cos ludzkiego tylko chinskie znaczki. Wiec wracam biegem do mieszkania, znowu palce pokazuja na mnie, a ja znowu byle tylko dobiec, jak na maratonie. Monter czeka i sie dalej smieje. Pozyczyl mi komorke, wiec dzwonie do znajomych i mowie, wejdz na strone mojej firmy i daj mi numer do szefa bo jest lipa. Szef sie brechta, dzwoni do agencji, oddzwania do mnie i mowi ze moge juz iść po moje klucze. Wiec ja znowu biegne, znowu siara jak udzial w familiadzie , wpadam tam a tam siedza trzy chinskie laski i jedna macha mi kluczami i mowi "kisssss". Pamietam, że od tamtej pory nosilem klucze na sznurku na szyji, trauma życia to była.

Dodał: Paweł Mucha

1 2 3 4 5
Ocena: 3/5 Komentarze (0) 2012-12-12

klopotliwa sytuacja

Ide sb do szkoły i podchodzi do mnie zul i mowi, -chcesz czekolade-i pokazal mi nadgryziona czekolade, -Raczej wolalbym na czekolade...-odp mu A on odchodzi odkrzykujac -Co za niewdziecznik

Dodał: XoXo23

1 2 3 4 5
Ocena: 0/5 Komentarze (0) 2012-12-01

Miłość ? To chyba niebyło to !....

Tego dnia było dość ciepło.Jak zawsze ubrałam sie i wyszłam z domu do szkoły.Po drodze zauważyłam jak jakiś nieznajomy zmkierza za mna.Przestraszyłam sie ale pomyślałam może też idzie na przystanek? Podjechał autobus.Jechałam jakieś 20 minut.W szkole zauważyłam młodego i przystojneo ucznia.Spytałam zaciekawiona kto to.Moja najlepsza koleżanka powiedziała że to nasz nowy kolega.Prze jakiś czas wpatrywałam sie w niego.Gdy ujżałam jego wzrok na sobie od razu zwróciłam sie w przeciwnym kierunku.Zaczeła sie lekcja.Spózniona wbiełam na sale gimnastyczna.Na ławce zobaczyłam nowego ucznia.Usiadłam od niego nieco dalej ale zobaczyłam że z uśmiechem na twarzy przysuwa sie do mnie.Nagle usłyszałam cichy głos.Spojżałam na niego i powiedziałam cześć.Chłopak mia na imie Piotrek.Po kilku minutach rozmowy zaczoł wypytywać sie mnie co mnie interesuje.Bardzo mnie to skrepowało bo dość dawno mnie nikt o to niepytał.Z powaga odpowiedziałam mu na wszystkie pytania.Jedno troche mnie zadziwiło ale odpowiedziałam.Usłysawszy moja odpowiedz Piotrek uśmiechnoł sie do mnie.A ja tagże uśmiechnełam sie z zaciekawieniem.Nagle koło uszu doszło mi pytanie :wiem że sie nieznamy ale czy chciałabyś sie ze mna umówic ?POwiedzialam że bardzo chetnie.Wybił dzwonek podszedł do mnie Daniel(kolega z klasy)który mocna reka przysunoł mnie do siebie.Nieopierawszy sie zapytałam co robi powiedział że nic takiego i dodał że podobam mu sie i że niepozwoli temu nowemu kolesiowi mi cie odbić.Spojzałam na niego i odpowiedziłam:za pózno już jestem z nim umówiona.Na twarzy Daniela pojawił sie grymas.A ja z uśmiechem odeszłam na ławke.Po lekcji usłyszałam znowu głos Piotrka.Spytał sie czy niechciałabym by mnie odprowadzić.POwiedziałam żeby nierobił sobie kłopotów.Ale on i tak zrobił swoje.W drodze do domu opowiadał mi swoje najskrytrze tajemnice a tagże przygody.Gdy chciałam wejsć w próg domu złapał mnie za ręke i przycignoł.Zapytałam co robi a on z namietnościa pocałował mnie w usta........CDN ciag dalszy nastapi

Dodał: Patrycjaa

1 2 3 4 5
Ocena: 0/5 Komentarze (1) 2012-11-28

Wstyd...

Dzisiaj kiedy się kąpałam do łazienki przyszedł mój 3letni synek i wymalował się moimi kosmetykami. Wyglądał tak słodko, że zrobiłam mu parę fot i rozesłałam do wszystkich znajomych i rodziny. Dopiero chwilę po wysłaniu zauważyłam, że na każdej focie odbijam się cała naga w lustrze. YAFUD

Dodał: ZM2001

1 2 3 4 5
Ocena: 5/5 Komentarze (2) 2012-11-04