Najświeższe historyjki

Raz słyszałam jak jedna kobieta opowiada drugiej historię.(Ta historia) W autobusie było jedno miejsce wolne by siąść. Starsza kobieta i kobieta w ciąży szukali miejsca by siąść.Starsza kobieta zobaczyła to miejsce w tym samym czasie co kobieta w ciąży i chcieli siąść lecz pierwsza siadła kobieta w ciąży. Podeszła do niej ta starsza kobieta i mówi "złaź mi z tego miejsca pierwsza je zobaczyłam" ,a kobieta w ciąży "ale ja jestem w ciąży" ,a kobieta starsza " a ja jestem stara". (kobieta stara) A tak wogóle masz dowód że jesteś w ciąży , kobieta w ciąży "a masz dowód że jesteś stara. Dalej sie z tego śmieje ahahahhaha Xd

Dodał:

1 2 3 4 5
Ocena: 0/5 Komentarze (0) 2013-04-01

Ustąp miejsce

Raz słyszałam jak jedna kobieta opowiada drugiej historię.(Ta historia) W autobusie było jedno miejsce wolne by siąść. Starsza kobieta i kobieta w ciąży szukali miejsca by siąść.Starsza kobieta zobaczyła to miejsce w tym samym czasie co kobieta w ciąży i chcieli siąść lecz pierwsza siadła kobieta w ciąży. Podeszła do niej ta starsza kobieta i mówi "złaź mi z tego miejsca pierwsza je zobaczyłam" ,a kobieta w ciąży "ale ja jestem w ciąży" ,a kobieta starsza " a ja jestem stara". (kobieta stara) A tak wogóle masz dowód że jesteś w ciąży , kobieta w ciąży "a masz dowód że jesteś stara. Dalej sie z tego śmieje ahahahhaha Xd

Dodał: Aluś

1 2 3 4 5
Ocena: 0/5 Komentarze (0) 2013-04-01

Z dnia dzisiejszego.

Stoimy sobie w 8 na placu zabaw pijąc piwo,śmiejąc się i tak dalej.Jeden kolega miał przy sobie marihuanę , więc wiadomo zapaliliśmy.Wszystko super fajnie , aż koleżanką zrobiło się zimno i poprosiły żebyśmy rozpalili ognisko.Poszliśmy wszyscy do lasu po drewno , a one powiedziały że posiedzę w aucie i na nas poczekają.Dosłownie minute po naszym odejściu do auta podbiła policja (nieoznakowana), a za nami w lesie biegło dwóch z latarkami.My uciekliśmy , a koleżanki spisali i dostały 50 dych mandatu za spożywanie alkoholu (choć go nie piły). Masakra.

Dodał: olek

1 2 3 4 5
Ocena: 1/5 Komentarze (0) 2013-03-02

Skype

W ferie zimowe był koniec swiata. W ten dzień mieli przyjechać koledzy z Wolsztyna . Oczekiwałam tego dnia bardzo długo lecz to było pierwsze spotkanie z nimi . W końcu nadszedł ten dzień . Siedzieliśmy z koleżanką na poczekali i czekaliśmy na nich w ciepłym miejscu. Gdy przyjechali byłam zdziwiona że przyjechali i to był szok . Spotkaliśmy sie koło Bierdroniki lecz nie wszyscy nie przyśli tlyko jeden kolega czekał . Puzniej poszliśmy koło pizzeri pepino i poszłam porozmawiać z kolegą który czekał na nas przy biedronce . Poszliśmy za pizzę i się przytulaliśmy pomyślałam za to ze na nas czekał to dałam mu buzi w usta . On to bardzo przyjoł do siebie i jesteśmy razem . Lecz jest trochę dla mnie za dziecinny . I nie wiem co mam robic jeśli jestem jego pierwsza dziewczyną WPADŁAM ! Boje się zerwać ze sie załamie i jestem z nim ze względu ze jestem jego pierwsza dziewczyna!

Dodał: Czerwony Wiewiór

1 2 3 4 5
Ocena: 1/5 Komentarze (0) 2013-02-12

Zakochana... -do dziś.

Nie długo będzie mijał rok od tego wydarzenia... Zakochałam się w chłopaku,który nawet nie wie,że istnieję. To wszystko zaczęło dziać się tak szybko... Chłopak ten,jest piosenkarzem. Ma 19 lat, wraz z przyjaciółmi są obiektami westchnień dziewczyn na całym świecie. Zaczęło się od wejścia na pewnego bloga. To z tamtąd, dowiedziałam się wszystkiego o nich. Zafascynowali mnie wszyscy...,każdy z nich na jakiś sposób był/jest wyjątkowy. Zaczęłam coraz bardziej się nimi wszystkimi inspirować...,nim się zorientowałam stałam się ich wielką oddaną fanką. Minęło kilka miesięcy i poczułam coś,coś niezwykłego do jednego z nich. Na początku nikt nie wiedział o tym,co poczułam do niego,bo sądziłam,że zwyczajnie mnie wyśmieją. Nie wiem jak to się stało,ale powiedziałam to koleżance-dziś przyjaciółce. Przyjęła to normalnie,może dlatego,że też kocha z ukrycia,tylko tyle,że sąsiada. Zaczęłam mówić tylko o nim. W końcu zaczęły się wakacje. Z przyjaciółką przez ten cały czas mniej się widziałyśmy,bo mieszkamy z 10 km od siebie. W dzień było dobrze;śmiałam się,żartowałam, byłam jak normalna nastolatka...,ale gdy zapadała noc,wszyscy domownicy już spali; dopadała mnie ogromna tęsknota. Zamykałam się w pokoju i nie mogłam pochamować łez. Zasypiałam wykończona ,dopiero nad ranem,gdy wszyscy już wstawali. Tak wyglądały całe wakacje. Zaczął się nowy rok szkolny;moja psychika jako,tako się poprawiła...,ale nie raz zdarzają się takie dni jak we wakacje. Moja tęsknota i miłość do niego wzrasta z dnia na dzień coraz bardziej. Może Wam się wydać to śmieszne,ale na prawdę nie wyobrażam sobie życia bez NIEGO. Stał się sensem mojego bytu. Gdy nie będzie Go przy mnie,mnie też nie będzie-moje serce pęknie. Codziennie powtarzam sobie : "marzenia się spełniają" Tylko kiedy? Nie wiem ile jestem w stanie jeszcze cierpieć. Nie widziałam Go jeszcze nigdy na żywo,ale nie jest mi to potrzebne,żeby Go pokochać! Z opowiadań i zdjęć wiem,jaki jest. Kocham Go za jego charakter,wygląd, nastawienie do życia,"chore" przyzwyczajenia... KOCHAM GO za to,że po prostu jest... Myślicie,że kiedyś może połączyć nas coś więcej niż tylko relacja fan-idol ? Ja NIGDY nie przestanę w to wierzyć... Co mogłabym zrobić,żeby mnie zauważył? Przeszłam już tyle w życiu,to przejdę i drugie tyle,byle być po prostu przy nim...

Dodał: zakochana marzycielka

1 2 3 4 5
Ocena: 2/5 Komentarze (1) 2013-01-29