Najświeższe historyjki

Świetna gra!

Dwa lata temu jeszcze w gimnazjum bardzo lubiłam grać w piłkę. Często jeździłam na zawody, ogółem byłam w tym dobra. Skakałam z radości, kiedy dowiedziałam się o najbliższym meczu. Ostro trenowałam, nie było dnia bez uprawiania jakiegokolwiek sportu. Nadszedł dzień zawodów. Na boisko wchodziłam bardzo dumna i pewna, że zwycięstwo będzie po naszej stronie. Jednak strój był na mnie zbyt luźny. Związałam mocniej gumkę i zaczęłam grać. Oczywiście co chwilę musiałam poprawiać spodnie. Po wygranym jak myślałam meczu chłopcy z całego gimnazjum dziwnie na mnie patrzyli, gwizdali, klaskali. Na początku myślałam, że to forma gratulacji, ale się pomyliłam. Moja koleżanka - rezerwowa w szatni uświadomiła mi, że przy poprawianiu spodni ciągle było mi widać majtki. Tak, wtopa na maksa, ale nie to było najgorsze... Pod koniec meczu zaliczyłam glebę i prawie całkiem zsunęła mi się dolna część stroju. Lekko ją podciągnęłam i do czasu przebrania się w szatni chodziłam z odsłoniętą pupą. Gdy wyszłam od kolegi usłyszałam kpiące "świetna gra", a drugi poprawił "a bielizna w kropeczki jeszcze lepsza!". Nie ma co, zagrałam fenomenalnie! ;)

Dodał: Ola

1 2 3 4 5
Ocena: 0/5 Komentarze (0) 2013-10-17

kierowcy

pewnego dnia stałam w ogromnym korku wszyscy podenerwowani i jakiś koleś zaczął trąbić stojący przed nim kierowca wysiadł z auta i krzyczy: jeszcze raz zatrąbisz a ci wpierdolę! nagle ten koleś wychodzi z auta (strasznie umięśniony i miał chyba ze 2 mety)i mówi zatrąbić jeszcze raz wszyscy ludzie do okola zaczęli się tak śmiać i taka to historia :D

Dodał: aga

1 2 3 4 5
Ocena: 5/5 Komentarze (0) 2013-10-12

rowery

Kiedyś wybrałam się z mężem na wycieczkę rowerową. Jednak z nieuwagi z nas nie zabrało kluczy do drzwi wejściowych na klatkę schodową. Jako że po drodze mieliśmy małe komplikacje to z wycieczki wróciliśmy bardzo późno wszyscy sąsiedzi już spali więc czekaliśmy aż ktoś z bloku wstanie by iść do pracy. Sąsiad bardzo zaskoczoną miał minę gdy zastał nas tak koczujących w nocy

Dodał: sasa

1 2 3 4 5
Ocena: 0/5 Komentarze (0) 2013-09-23

mecz

Ktoregos razu gdy szlam do szkoly w towarzystwie kolegow i chcialam z nimi nawiazac rozmowe (a rozmawiali o pilce noznej) zucilam tekstem: a ogladaliscie jak wczoraj Wlochy graly z Italia? Ubaw koledzy mieli swietny.

Dodał: sasa

1 2 3 4 5
Ocena: 0/5 Komentarze (0) 2013-09-22

pechowy przystanek

Był piątek zima z 2 lata temu więc planowałem gdzie się można wyrwać zadzwwoniłem do kumpla z pytaniem czy jedziemy ddo miasta na jakąś impreze a że on właśnie pisaał z naszą wspulną znajomom too pojechaliśmy do niej pierwsza myśl idziemy na łyżwy ;-) puźniej pośliśmy na pizze a na koniec do niej no wiadomo alkochol i inne specywiki o 20 mieliśmy ostatni autobus wiec było trzeba siee zwijać po drodze poszliśmy do budek po hamburgery i jak to zmieszać z pizzą i alkocholeem to mój żołondek wyśad na pszestanku była jeszcze gatka szmatka mnie bolał brzuch więc odszedłem na bok po chwili puściłem bełta ktury trwał z 30 sekund warto wspomnieć że na przestanku było około 20 osub koleźanka popatrzyła sie na mnie ze łzami w oczach a ja speszony ootparłem tylko że już mi lepiej wszyscy wwalneli śmiechem a ja dostałem nowe przezwisko bełcik :-D od tamtej pory nie jeżdze autobusami ;-) podobno naweet w tym miejscu zrzarło beton :-DDD

Dodał: krzywy/bełcik :-P

1 2 3 4 5
Ocena: 0/5 Komentarze (1) 2013-09-21