Najświeższe historyjki

co ma przyjaźń do muzyk

Historyjka opowiada o mojej przyjaźni. Byłem w czwartej klasie podstawówki.Jakiś czas temu doszedłem do tej klasy z powodu przeprowadzki.To był już chyba trzeci dzień w nowej szkole.Usiadłem koło chłopaka którego nawet nie znałem.Zanim lekcja się rozkręciła i nastała cisza.Nucił sobie pod nosem refren piosenki którą chyba każdy zna "Jestem bogiem"słynnego hip hopowego składu Paktofoniki.I jakoś tak było,że on zaczął,a ja skończyłem.I potem zaczęliśmy się wymieniiać piosenkami wiedzą na ich temat itp.Chyba zawsze będziemy to pamiętać.Do dziś gdy opowiadamy to znajomym to on(mój przyjaciel)ujmuje to tak"ja rymowałem refren,a on jak zwykle napier***ał do końca".Teraz jesteśmy w pierwszej gimnazjum i nadal jesteśmy przyjaciółmi i kłutni było chyba zaledwie dwie i to tak na pięć minut.Mam nadzieję,że sie podobało:)

Dodał: takitamktoś

1 2 3 4 5
Ocena: 1/5 Komentarze (0) 2014-02-19

Babcia

Pewnego razu szedłem sobie przez drogę i zobaczyłem przejechanego kota, więc wziąłem główkę do domu i powiesiłem sobie na ścianie a, gdy weszła moja babcia to się przestraszyła i mówiąc ,,Jezus Maria" padła na łóżko. Koniec

Dodał: StanikPoTacie

1 2 3 4 5
Ocena: 1/5 Komentarze (0) 2014-02-17

przeczucie

w czasach studenckich często siedziałam na czacie i poznawałam chłopaków. Z wieloma się spotkałam. Az pewnego razu zagadał do mnie jakiś gość. Zaczęliśmy rozmawiać, wymieniliśmy się zdjęciami. Ja mu podałam maila,ale swoje zdjecie wysłałam z innego. I gdy przysłał mi fotkę bardzo mi się spodobał,ale on nic nie powiedział o mnie. Myślałam,ze mu się nie podobam, po pół godzinie zapytał co ze zdjęciem i dopiero kapnęłam się,że wysłałam z innego adresu i mógł się nie zorientować, że to nie ja. Okazało się że też mu się podobam. ufff...umówiliśmy się i zaczęlismy się spotykać codziennie przez tydzień, bo potem jechałam ze znajomymi do Pragi. W pociągu powiedziałam do koleżanki,że to na 100 będzie mój mąż i tak się stało. a dziś mamy już 2 dzieciaków.:-)

Dodał:

1 2 3 4 5
Ocena: 3.26/5 Komentarze (0) 2014-01-31

zwichrowane zycie

Moje zycie nie bylo uslane rozami.Z okresu dziecinstwa wnioslam w dorosle zycie niska samoocene.Jedno nieudane malzenstwo,chociaz moja radoscia jest troje dzieci,ktore bardzo kocham.Strata majatku przez alkocholizm meza,jego smierc,nadwatlily moja psychike.Podnioslam sie,zylam dla dzieci,pracowalam.Jakby tego bylo malo,poznalam mezczyzne,wydawal sie mily,kulturalny, ale wtedy to byly tylko pozory.Po slubie dowiedzialam sie ,jaki byl dla swojej rodziny.Dla mnie z poczatku byl mily,nie pil,ale po 4latach wrocil do picia alkoholu.Stawal sie agresywny,probowal mnie zrzucic z 3pietra,dusil,wykrecal rece,kopniakami zmuszal do uleglosci.Nie mialam sil sie bronic a on mnie wtedy gwalcil.Zacza grozic,ze i tak mnie zabije.Zamykal pokoj na klucz, zebym nie mogla uciec.I ostatni raz, gdy juz myslalam ,ze dzis spelni grozbe,udalo mi sie cudem doskoczyc do drzwi i uciec.Bylam wolna, pomogli mi znajomi,Niebieska Linia,policja.Cztery i pol roku trwaly sprawy sadowe,dostal wyrok,ja tulalam sie po obcych ludziach.Dzis jednak to ja mieszkam w mieszkaniu, on musial je opuscic. Dzieki pomocy osrodka dla osob doznajacych przemocy jestem silniejsza, gotowa pomagac ludziom w podobnych sytuacjach. Bo dzis wiem, ze nalezy walczyc o swoje czlowieczenstwo.Moja wolnosc od zycia z

Dodał:

1 2 3 4 5
Ocena: 1.5/5 Komentarze (0) 2014-01-28

terroryści

Wracając ze szkoły.. wsiadam do autobusu który nie zdązyl ruszyc, bo nagle BUUM, koło normalnie pękło, a jakiś dziadek z przerażoną miną krzyknął "terroryści!"

Dodał: Paulina

1 2 3 4 5
Ocena: 4.17/5 Komentarze (0) 2014-01-14