Najświeższe historyjki

prawdziwa historia

Historia zdobycia kobiety nie jest tak znowu banalna I choć trąci myszką to pewnie w swej formie jest genialna Noc czarna , chmury dość nisko , chłód jeszcze , bo początek wiosny Namiot, w namiocie dziewczyna i dwóch facetów , dorosłych Wszyscy po szyję w śpiworach, lecz atmosfera nas grzała Ja leżę z jej lewej strony ,Po prawej ta durna pała Myślę sobie tak leżąc – Działać należy rozważnie Przecież do takich tematów podchodzić należy poważnie. Żeby nie zrazić kobiety ,by nie być zbytnio nachalnym Droga do serca niestety prowadzi po tłuczniu skalnym. Nagle się pomysł narodził . We śnie lecz z otwartym okiem Rękę bezwiednie położę . Ten z boku śpi snem głębokiem. I nagle , jakaż to radość , dłoń delikatna w mej dłoni I serce do gardła podeszło i pot się pojawił na skroni I palce splotły się razem jak tryby , jak koła zębate I zaraz myśli w mej głowie się pojawiły kosmate. I bliżej przysuwam się do

Dodał:

1 2 3 4 5
Ocena: 0/5 Komentarze (0) 2017-08-08

prawdziwa historia

Historia zdobycia kobiety nie jest tak znowu banalna I choć trąci myszką to pewnie w swej formie jest genialna Noc czarna , chmury dość nisko , chłód jeszcze , bo początek wiosny Namiot, w namiocie dziewczyna i dwóch facetów , dorosłych Wszyscy po szyję w śpiworach, lecz atmosfera nas grzała Ja leżę z jej lewej strony ,Po prawej ta durna pała Myślę sobie tak leżąc – Działać należy rozważnie Przecież do takich tematów podchodzić należy poważnie. Żeby nie zrazić kobiety ,by nie być zbytnio nachalnym Droga do serca niestety prowadzi po tłuczniu skalnym. Nagle się pomysł narodził . We śnie lecz z otwartym okiem Rękę bezwiednie położę . Ten z boku śpi snem głębokiem. I nagle , jakaż to radość , dłoń delikatna w mej dłoni I serce do gardła podeszło i pot się pojawił na skroni I palce splotły się razem jak tryby , jak koła zębate I zaraz myśli w mej głowie się pojawiły kosmate. I bliżej przysuwam się do niej, i nogą jej nogę dociskam Dobrze , że tamten śpi twardo. Ślina cieknie mi z pyska Jakby ktoś jakąś delicję na stole przede mną położył Jakbym czół smak małmazji, Jakbym dłoń w puchu ułożył I dusza jakby do raju uniosła się w uniesieniu Spokojnie , zaraz tu wróci, nie mam nic na sumieniu I żeby noc ta się nigdy świtem nie zakończyła A dłoń tej dziewczyny w mej dłoni żeby się wiła i wiła Dlaczego zdjęła pierścionki? Hm , zaiste dobre pytanie Eee, pewnie ją uwierały, nie odpowiemy tu na nie Myślę – na pewno mnie kocha , od dzisiaj moja na zawsze Od dzisiaj razem na łąkach będziemy dmuchać dmuchawce, I razem do końca istnienia i dusza z duszą , krok z krokiem I odtąd na świat patrzeć będziem jedynym i słusznym wzrokiem I dzieci się może pojawią !? . nie , dzieci jeszcze nie teraz Zostawmy ten temat na potem , Wrócimy do niego nieraz Lecz gra dalej się toczy ,a stawka jej jak sami wiecie Nie tylko być może dla mnie jest najważniejsza na świecie Czuję , że ona się śmieje, jej ciało subtelnie dygocze To daje mi pewne nadzieje, że dobrą drożynką kroczę Ten dalej śpi jak zabity, wyczuwam lekkie chrapanie To dobrze , sen mu się przyda, dla niego najlepsze jest spanie Nagle dziewczyna się zrywa i siada w pozie dziewczęcej -Chłopaki, idźcie już spać, przestańcie się trzymać za ręce. D. Pietrzyk 24.07. 2017

Dodał: D. Pietrzyk

1 2 3 4 5
Ocena: 3/5 Komentarze (0) 2017-08-08

Nie ignoruj dzieci

Tą historię opowiedziała mi moja siostra cioteczna przy kawie. Jej znajoma wraz z mężem i 3-letnim synkiem wyprowadzili się do większego miasta. Często dzieckiem zajmowała się jego babcia, nie krępując się przy chłopczyku czasem przeklinała. Pewnego dnia druga babcia która mniej się nim zajmowała,jechała z chłopcem autobusem.Jak to małe dziecko zadaje dużo pytań typu "dlaczego trawa jest zielona a bo to abo tamto" Babcia za każdym pytaniem milczał jak grób nie odpowiadając mu. W autobusie było sporo ludzi w końcu dziecko ignorowane przez babcie powiedziało do niej "a bo babciu ty nic kur*a nie wiesz.

Dodał: Marlena Kr

1 2 3 4 5
Ocena: 0/5 Komentarze (0) 2017-08-07

Nie ignoruj dzieci

Tą historię opowiedziała mi moja siostra cioteczna przy kawie. Jej znajoma wraz z mężem i 3-letnim synkiem wyprowadzili się do większego miasta. Często dzieckiem zajmowała się jego babcia, nie krępując się przy chłopczyku czasem przeklinała. Pewnego dnia druga babcia która mniej się nim zajmowała,jechała z chłopcem autobusem.Jak to małe dziecko zadaje dużo pytań typu "dlaczego trawa jest zielona a bo to abo tamto" Babcia za każdym pytaniem milczał jak grób nie odpowiadając mu. W autobusie było sporo ludzi w końcu dziecko ignorowane przez babcie powiedziało do niej "a bo babciu ty nic kur*a nie wiesz.

Dodał: Marlena Kr

1 2 3 4 5
Ocena: 0/5 Komentarze (0) 2017-08-07

witajcie chce sie z Wami podzielic mega smieszna clhistoryjka.... . Podczas pobytu w Mielnie nad morzem bedac na miescie sa przejazdzki na kucyku.... . akurat dzien wczesniej spadl deszcz wiec bylo wszecie na chodniku kaluze a po bokach blotko .. . usiadly na konika 4 dziewczynki zanim kucyk ruszyl jedna z dziewczyn zesliznela sie z siodelka i dupnela w blotko :) spacerowicze mieli ubaw na maxa hhehh :).

Dodał: margol

1 2 3 4 5
Ocena: 5/5 Komentarze (0) 2017-07-28