Najświeższe historyjki

ŻYCIE

Bardzo często oglądając seriale myślimy sobie to nie możliwe takie rzeczy tylko w filmach i nagle okazuje się że nasze życie pisze nam taka historie .... Mam na imię Angela(l.27) 2011 roku założyłam sobie profil na profilu randkowym . Bardzo chciałam poznać kogoś a że w naturalny sposób było ciężko to uznałam to za jedna z alternatyw. Na początku nie widziałam tam nikogo ciekawego i znajomości zakańczały się po jednym spotkaniu. Przyszła sobota 10 września poszłam na dyskotekę ze znajomymi ...w niedziele odsypiałam do 12 a ok 16 weszłam na portal . Napisał do mnie wiadomość Krzysztof. Poprosił o nr telefonu . Wysłałam mu. Zadzwonił ...i od razu zaproponował spotkanie. dzień wcześniej piłam wiec nie mogłam nigdzie jechać autem a wsiadać do jego nieubezpieczenie .Postanowiłam zaprosić go do siebie ( mieszkam z rodzicami w domu wiec nic mi się nie stanie). Przyjechał miły szarmancki dojrzały(starszy o 8 lat). Siedzieliśmy na tarasie buzie nam się nie zamykały. Zmartwiło mnie tylko to że pracuje i mieszka w Niemczech a tu przyjechał odwiedzić rodziców. A następnego dnia miał wyjechać . W poniedziałek przed wyjazdem zadzwonił i powiedział ze przyjedzie....przyjechał z pięknym bukietem znów cały czas rozmawialiśmy. Potem doszło do seksu...i wyjechał do Niemiec . Dzień w dzień rozmawialiśmy na Skypie co 2 tygodnie przyjeżdżał . Po 3 miesiącach zadzwonił do mnie i powiedział że musi mi coś ważnego powiedzieć (był wtedy w Niemczech). Powiedział mi wtedy że ma syna ale nie ma z nim kontaktu ponieważ jego była wywiozła do do Włoch a jak mały się urodził napisała w akcie urodzenia że ojciec nie znany. Zamurowało mnie ale pomyślałam sobie że przykro mi że mnie okłamał ale jest starszy i może mieć jakąś przeszłość . Zaakceptowałam ten fakt co nie było nawet trudne ponieważ nie miał ani z synem ani z tą kobieta kontaktu . Miesiąc później stwierdził że nie chce be zemnie żyć i przeniesie się do polski. I tak się stało. Zaproponowałam mu zamieszkanie u siebie(u rodziców) w domu....tak mieszkaliśmy przez rok. Było super . Wiadomo że z rodzicami jest rożnie . po roku chcieliśmy coś wynająć i być sami. Wynajęliśmy mieszkanie. Dalej zapowiadało się bajkowo...aż pewnego dnia nie weszłam na nk i przeczytałam wiadomość od jakiejś kobiety która oznajmiła mi ze mój mężczyzna ma z nią dziecko córkę która urodziła się 3 miesiące po tym jak go poznałam. Świat w sekundzie mi się zawalił jak to możliwe...przepłakałam całą noc. Później okazało się ze ta dziewczyna zdradzała go i sama nie wiedziała kto jest ojcem. A on dowiedział się jakieś 3 miesiące wcześniej przez badania DNA. Nie miałam pojęcia co robić ale miłość zrobiła swoje i nie odeszłam ....po kolejnym kłamstwie. Od tego momentu zaczęło się sypać...on cały czas pochłonięty swoimi problemami a ja stałam się zazdrosna zaborcza . Ja chciałam już zakładać swoja rodzinę a on interesował sie swoimi problemami . Od listopada 2013 roku zaczął do pracy jechać do Niemiec by odłożyć kasę i kupić mieszkanie . co miesiąc był w Polsce . W grudniu oświadczył mi się ...myślałam że mimo wszystkich trudności losu teraz będziemy razem . W styczniu tego roku znów pojechał do Niemiec na miesiąc potem wrócił na 4 dni było miło ale znów do pracy do Niemiec a tam koledzy i kontakt był coraz słabszy . twierdził że go ograniczam ....ze go dręczę dzwoniąc. Nie było go 3 miesiące . przyjechał na weekend majowy nie chciał się kochać kutnia za kutnia ....ale mimo to byliśmy dalej razem...choć cały czas uważam że chyba mnie zdradza ale jak mu to udowodnić . 2 tygodnie temu zadzwonił i mi powiedział ze matka jego syna sie odezwała i chce by dał nazwisko synowi i go uznał . ucieszył się bo chciał z nim mieć kontakt . mnie to wszystko przerosło bo to nie tyle jest kontakt z dziećmi ale jeszcze z 2 innymi kobietami. był tydzień temu w Polsce,,,znów sie nie chciał kochac podczas jednej z kutni powiedział mi że rok czasu siedział w wiezieniu......znów coś zataił przede mna .najgorsze jest to że nie umiem sobie poradzić z tym co zrobić bo nie umiem sobie wyobrazić życia bez niego a życia w tym co jest też ciężko:(

Dodał: LILA

1 2 3 4 5
Ocena: 0/5 Komentarze (0) 2014-06-14

miłość

Pewnego dnia wraz z moim chłopakiem udałam się na spacer, wtedy jeszcze nie wiedziałam co mnie czeka. kiedy doszliśmy na miejsce zapytałam go co my tu robimy? on odpowiedział następująco: dziś mam dal Ciebie kochanie niespodziankę musisz być cierpliwa. Nie wiedział czy mam się bać czy cieszyć. Wyszliśmy na dasz dziesięcio piętrowego bloku. Przestraszyłam się co my tam mamy robić. I wtedy on powiedział: Kocham Cię najmocniej na świecie. Nie wyobrażam sobie życia bez Ciebie ani tego, że kiedyś moglibyśmy się kłócić. Jesteś dal mnie najważniejsza! Zaczęłam płakać. Ale to nie były łzy smutku tylko szczęścia.. on otarł mi łzy z oczu i powiedział nie płacz kochanie. Czułam się wtedy taka szczęśliwa. Nic lepszego w życiu niż on mi się nie przytrafiło! <3

Dodał: Kicia

1 2 3 4 5
Ocena: 1/5 Komentarze (0) 2014-04-01

Nie mogę o niej zapomnieć

Życie jest piękne , ale nie zawsze jest usłane różami , ja to miałem cały czas pod górkę i tak mam do dzisiaj. Choć dwa lata swej młodości poświeciłem służbie w wojsku ażeby dzieci mówiły po polsku, to był okres w dziejach Polski dość burzliwy wprowadzenie stanu wojennego . Ale po wojsku poznałem pewną dziewczynę , jak się później okazało to miała dwa oblicza . Chociaż najlepszy kumpel ( przyjaciel 0 ostrzegał mnie przed nią to go zignorowałem , ale po jakimś czasie się sam przekonałem na własnej skórze miała dwa oblicza . Zaczął interesować nawet jeden organ , i wtedy nawet wszyscy odwrócili się o damnie nawet musiałem zmienić pracę tylko kumpel został przy mnie . A między czasie.poznałem inną dziewczynę , była przeciwieństwem tej pierwszej ,inteligentna , pamiętam do dziś jak wyglądała i co mi powiedziała ( była szczupła wysoka o ciemnych włosach z blond pasemkami ) ale ja na następne spotkanie nie po szlem niechcianym żeby prze zemnie miała kłopoty . Co by powiedziała jej rodzina że jej chłopakiem się interesuje jeden z organów. Dzisiaj wiem że źle zrobiłem mogłem iść na spotkanie i pogadać z nią. Chciałbym od losu dostać drugą szanse i to naprawić. Chociaż to zdążyło się w latach 1984/85 to doskonale to wszystko pamiętam gdy zamykam oczy to ją widzę jakby na jawie. Choć ona jest już dojrzałą kobietą to chciałbym ją spotkać na swej drodze i porozmawiać i przeprosić za to co w przeszłości zrobiłem , a jeżeli by mi przebaczyła to wszystko by zależało od niej: Może mi ktoś doradzi w jaki sposób mogę ją odnaleźć , może sama przeczyta moją historię i da mi jakość znać ,nawet myślę opublikować swoją historię w jednej z kolorowych gazet chyba to zrobię . To wszystko zdarzyło się w POZNANIU w kawiarni MARAGO. Jeżeli jest ktoś mógłby mi pomoc to proszę . Rozpaczony

Dodał: roman sz

1 2 3 4 5
Ocena: 0/5 Komentarze (1) 2014-03-26

Szatnia

Szłyśmy z koleżankami do szatni. W środku jak zwykle chaos przesuwanie ławek itp. Ciągle ktoś przesuwał mi ławkę .Ja zawiązywałam buta stałam do wszystkich tyłem,a tu nagle bum ławka znów przesunięta.Ja wkurzona na cały regulator krzyczę-Kto mi to przesuwa!!!!!!!!!!! Odwracam się a tam ciocia koleżanki która był woźną mówi-Już wiesz kto? Ja czerwona koleżanki w śmiech tak samo woźna .Przypał jak nic.Do dziś z koleżankami się z tego śmiejemy.Przypał

Dodał: Sylwa12

1 2 3 4 5
Ocena: 3/5 Komentarze (0) 2014-03-06

naga szkoła

Zasnołem około 23. Miałem naprawde porypany sen. Było w nim to że jak zawsze ide do szkoły zadowolony(są naprawde niezłe laski więc jest co oglądać). Przejechał obok mnie samochód i sie troche zdziwiłem bo kierowca był nagi. Pomyslałem że pijany. Gdy już dotarłem zauważyłem kumpla ktory był całkiem nagi. Znowu pomyślałem że sie zchlał (ma 12lat i jest dosc poj***ny i uznałem że to możliwe). Wszedłem do szkoły i zobaczyłem niesamowity widok. Pewnie sie domyślacie jaki. Wszystkie laski były nagie!!! Fajne d**py więc nie przeszkadzało mi to. Pogapiłem sie aż mi stanoł i wtedy sie obudziłem. Normalnie super sen nie? Potem fapałem...

Dodał: nic nie widzieliście

1 2 3 4 5
Ocena: 3/5 Komentarze (2) 2014-03-04