Najświeższe historyjki

Szukam

Szukam pięknej nieznajomej Ja dwa lata swej młodości poświeciłem służbie w wojsku, ażeby dzieci mówiły po polsku, był to okres dosyć burzliwy dla Polski ; wprowadzenie stanu wojennego i niepewność co przyniesie przyszłość, ale trzeba było przez to przejść z podniesioną głową . Po odbyciu służby wojskowej po jakimś czasie poznałem jedną dziewczynę Marlenę, myślałem że ten pech mam już za sobą ale to dopiero początek moich problemów ; Tylko że ta dziewczyna miała dwa oblicza, najlepszy kumpel przyjaciel Darek ostrzegał mnie przed nią ale ja go zignorowałem . Ale po jakimś czasie sam na własnej skórze przekonałem się że miał rację ale było dla mnie za późno, bo zaczęło się mną interesować jeden z organów władzy, musiałem nawet zmienić zakład pracy .nawet rodzina o mało co odwróciła się ode mnie, tylko kumpel został przy mnie wraz se swoją żoną Darek z Majką. W międzyczasie poznaje inną dziewczynę która była przeciwieństwem tej pierwszej, a przede wszystkim była o wiele inteligentniejsza i można było z nią porozmawiać na wszystkie tematy , choć nie pamiętam jej imienia nazwie ją piękną nieznajomą. Pamiętam dzisiaj jak wyglądała ( była szczupła wysoka o włosach ciemnych krótkich z dwoma blond pasemkami ): po tylu latach gdy zamykam oczy to widzę jak przez mgłę jej postać tak jak było to teraz . Spędziłem z nią parę godzin czołem się jak nowo narodzony , ale do następnego spotkania nie doszło , bałem się żeby przez zemnie miała kłopoty, co by powiedziała jej rodzina że jej chłopakiem się interesuje się jeden z organów władzy . Dzisiaj wiem że powiłem iść na następne spotkanie i pogadać z nią i żałuje że nie poszumem , chcę dostać drugą szanse od losu ażeby to wszystko cofnąć i naprawić , i spotkać piękną nieznajomą . Bo owa dziewczyna jest już dojrzałą kobietą , chciałbym ażby los sprawił że nasze drogi się zeszły, wtedy wytłumaczył bym się jej z tego i prosił o wybaczenie i przebaczenie piękną nieznajomą, patrząc jej prosto w oczy i jak ona będzie mogła to niech mi też odpowie . Co do dalszych losów to prosił , ażby dała mi drugą szansę, jak by mi dala drugą szanse to byłbym w niebie. Słuchaj piękna nieznajoma choć to zdarzyło się dawno to do dziś pamiętam co mi powiedziałaś , to zostawię do siebie chyba że spotkamy się piękną nieznajomą to wtedy tobie powiem. Piszę bo mam nadzieję że może przeczytać moją historię i przypomnisz że to trochę cząstka jest a tym twoja to daj znać piękna nieznajoma: To wszystko zdarzyło się w Poznaniu w kawiarni Marago i w okolicach hotelu Bazar w roku 1984/85, będę czekał na twoje słowo piękna nieznajoma z tęsknoty ..Może ktoś zapyta dlaczego Jej prędzej nie szukałem, parę dni jak się sprawa wyjaśniła to zacząłem jej szukać ale nie miałem tyle szczęścia , teraz jest więcej możliwości ażeby kogoś odszukać man nadzieję że mi się uda , i mi nawet szczęście uśmiechnie się do mnie mam taką nadzieję. Przebaczyć komuś to trzeba mięć dar i naprawdę tego chcieć , i mieć odpowiedni dar tak jak ty piękna nieznajoma na pewno marz . Dzisiaj wiem że wtedy popełniłem swój błąd , dzisiaj dałbym wszystko ażeby wrócić do tego momentu sprzed lat wszystko zacząć inaczej lub spotkać swoje szczęście sprzed lat . Może ktoś pomorze lub doradzi jak odnaleźć piękną nieznajomą ...

Dodał: pomcio

1 2 3 4 5
Ocena: 0/5 Komentarze (0) 2014-09-09

Koncert

Pewnego dnia gdy miał odbyć się koncert Lady Gagi (było dawno.Kilka lat temu) nie miałam kasy.Poszłam do szkoły pożalić się kumpelom.(Ewce i Magdzie) Gdy do nich podeszłam miały w ręku bilety. Powiedziałam im, że ja nie mam. No i się zasmuciły. Zauważyłam przechodzącego kujona. Zapytałam więc, czy by mi go nie dał. Powiedział mi, że ma dwa. Ale nie da i go za darmo. Da jeżeli z nim tam pójdę. Zgodziłam się. Gdy nadszedł czas poszłam z nim. Udałam, że idę do łazienki. Naprawdę poszłam do dziewczyn i nie musiałam spędzać z nim czasu. Napisałam SMSa - ,, Hej mam coś nie tak z żołądkiem i idę do domu.'' To było n maxa odjechane. (16l.)

Dodał: Iza, Warszawa, 23l.

1 2 3 4 5
Ocena: 1/5 Komentarze (0) 2014-07-03

ŻYCIE

Bardzo często oglądając seriale myślimy sobie to nie możliwe takie rzeczy tylko w filmach i nagle okazuje się że nasze życie pisze nam taka historie .... Mam na imię Angela(l.27) 2011 roku założyłam sobie profil na profilu randkowym . Bardzo chciałam poznać kogoś a że w naturalny sposób było ciężko to uznałam to za jedna z alternatyw. Na początku nie widziałam tam nikogo ciekawego i znajomości zakańczały się po jednym spotkaniu. Przyszła sobota 10 września poszłam na dyskotekę ze znajomymi ...w niedziele odsypiałam do 12 a ok 16 weszłam na portal . Napisał do mnie wiadomość Krzysztof. Poprosił o nr telefonu . Wysłałam mu. Zadzwonił ...i od razu zaproponował spotkanie. dzień wcześniej piłam wiec nie mogłam nigdzie jechać autem a wsiadać do jego nieubezpieczenie .Postanowiłam zaprosić go do siebie ( mieszkam z rodzicami w domu wiec nic mi się nie stanie). Przyjechał miły szarmancki dojrzały(starszy o 8 lat). Siedzieliśmy na tarasie buzie nam się nie zamykały. Zmartwiło mnie tylko to że pracuje i mieszka w Niemczech a tu przyjechał odwiedzić rodziców. A następnego dnia miał wyjechać . W poniedziałek przed wyjazdem zadzwonił i powiedział ze przyjedzie....przyjechał z pięknym bukietem znów cały czas rozmawialiśmy. Potem doszło do seksu...i wyjechał do Niemiec . Dzień w dzień rozmawialiśmy na Skypie co 2 tygodnie przyjeżdżał . Po 3 miesiącach zadzwonił do mnie i powiedział że musi mi coś ważnego powiedzieć (był wtedy w Niemczech). Powiedział mi wtedy że ma syna ale nie ma z nim kontaktu ponieważ jego była wywiozła do do Włoch a jak mały się urodził napisała w akcie urodzenia że ojciec nie znany. Zamurowało mnie ale pomyślałam sobie że przykro mi że mnie okłamał ale jest starszy i może mieć jakąś przeszłość . Zaakceptowałam ten fakt co nie było nawet trudne ponieważ nie miał ani z synem ani z tą kobieta kontaktu . Miesiąc później stwierdził że nie chce be zemnie żyć i przeniesie się do polski. I tak się stało. Zaproponowałam mu zamieszkanie u siebie(u rodziców) w domu....tak mieszkaliśmy przez rok. Było super . Wiadomo że z rodzicami jest rożnie . po roku chcieliśmy coś wynająć i być sami. Wynajęliśmy mieszkanie. Dalej zapowiadało się bajkowo...aż pewnego dnia nie weszłam na nk i przeczytałam wiadomość od jakiejś kobiety która oznajmiła mi ze mój mężczyzna ma z nią dziecko córkę która urodziła się 3 miesiące po tym jak go poznałam. Świat w sekundzie mi się zawalił jak to możliwe...przepłakałam całą noc. Później okazało się ze ta dziewczyna zdradzała go i sama nie wiedziała kto jest ojcem. A on dowiedział się jakieś 3 miesiące wcześniej przez badania DNA. Nie miałam pojęcia co robić ale miłość zrobiła swoje i nie odeszłam ....po kolejnym kłamstwie. Od tego momentu zaczęło się sypać...on cały czas pochłonięty swoimi problemami a ja stałam się zazdrosna zaborcza . Ja chciałam już zakładać swoja rodzinę a on interesował sie swoimi problemami . Od listopada 2013 roku zaczął do pracy jechać do Niemiec by odłożyć kasę i kupić mieszkanie . co miesiąc był w Polsce . W grudniu oświadczył mi się ...myślałam że mimo wszystkich trudności losu teraz będziemy razem . W styczniu tego roku znów pojechał do Niemiec na miesiąc potem wrócił na 4 dni było miło ale znów do pracy do Niemiec a tam koledzy i kontakt był coraz słabszy . twierdził że go ograniczam ....ze go dręczę dzwoniąc. Nie było go 3 miesiące . przyjechał na weekend majowy nie chciał się kochać kutnia za kutnia ....ale mimo to byliśmy dalej razem...choć cały czas uważam że chyba mnie zdradza ale jak mu to udowodnić . 2 tygodnie temu zadzwonił i mi powiedział ze matka jego syna sie odezwała i chce by dał nazwisko synowi i go uznał . ucieszył się bo chciał z nim mieć kontakt . mnie to wszystko przerosło bo to nie tyle jest kontakt z dziećmi ale jeszcze z 2 innymi kobietami. był tydzień temu w Polsce,,,znów sie nie chciał kochac podczas jednej z kutni powiedział mi że rok czasu siedział w wiezieniu......znów coś zataił przede mna .najgorsze jest to że nie umiem sobie poradzić z tym co zrobić bo nie umiem sobie wyobrazić życia bez niego a życia w tym co jest też ciężko:(

Dodał: LILA

1 2 3 4 5
Ocena: 0/5 Komentarze (0) 2014-06-14

miłość

Pewnego dnia wraz z moim chłopakiem udałam się na spacer, wtedy jeszcze nie wiedziałam co mnie czeka. kiedy doszliśmy na miejsce zapytałam go co my tu robimy? on odpowiedział następująco: dziś mam dal Ciebie kochanie niespodziankę musisz być cierpliwa. Nie wiedział czy mam się bać czy cieszyć. Wyszliśmy na dasz dziesięcio piętrowego bloku. Przestraszyłam się co my tam mamy robić. I wtedy on powiedział: Kocham Cię najmocniej na świecie. Nie wyobrażam sobie życia bez Ciebie ani tego, że kiedyś moglibyśmy się kłócić. Jesteś dal mnie najważniejsza! Zaczęłam płakać. Ale to nie były łzy smutku tylko szczęścia.. on otarł mi łzy z oczu i powiedział nie płacz kochanie. Czułam się wtedy taka szczęśliwa. Nic lepszego w życiu niż on mi się nie przytrafiło! <3

Dodał: Kicia

1 2 3 4 5
Ocena: 1/5 Komentarze (0) 2014-04-01

Nie mogę o niej zapomnieć

Życie jest piękne , ale nie zawsze jest usłane różami , ja to miałem cały czas pod górkę i tak mam do dzisiaj. Choć dwa lata swej młodości poświeciłem służbie w wojsku ażeby dzieci mówiły po polsku, to był okres w dziejach Polski dość burzliwy wprowadzenie stanu wojennego . Ale po wojsku poznałem pewną dziewczynę , jak się później okazało to miała dwa oblicza . Chociaż najlepszy kumpel ( przyjaciel 0 ostrzegał mnie przed nią to go zignorowałem , ale po jakimś czasie się sam przekonałem na własnej skórze miała dwa oblicza . Zaczął interesować nawet jeden organ , i wtedy nawet wszyscy odwrócili się o damnie nawet musiałem zmienić pracę tylko kumpel został przy mnie . A między czasie.poznałem inną dziewczynę , była przeciwieństwem tej pierwszej ,inteligentna , pamiętam do dziś jak wyglądała i co mi powiedziała ( była szczupła wysoka o ciemnych włosach z blond pasemkami ) ale ja na następne spotkanie nie po szlem niechcianym żeby prze zemnie miała kłopoty . Co by powiedziała jej rodzina że jej chłopakiem się interesuje jeden z organów. Dzisiaj wiem że źle zrobiłem mogłem iść na spotkanie i pogadać z nią. Chciałbym od losu dostać drugą szanse i to naprawić. Chociaż to zdążyło się w latach 1984/85 to doskonale to wszystko pamiętam gdy zamykam oczy to ją widzę jakby na jawie. Choć ona jest już dojrzałą kobietą to chciałbym ją spotkać na swej drodze i porozmawiać i przeprosić za to co w przeszłości zrobiłem , a jeżeli by mi przebaczyła to wszystko by zależało od niej: Może mi ktoś doradzi w jaki sposób mogę ją odnaleźć , może sama przeczyta moją historię i da mi jakość znać ,nawet myślę opublikować swoją historię w jednej z kolorowych gazet chyba to zrobię . To wszystko zdarzyło się w POZNANIU w kawiarni MARAGO. Jeżeli jest ktoś mógłby mi pomoc to proszę . Rozpaczony

Dodał: roman sz

1 2 3 4 5
Ocena: 0/5 Komentarze (1) 2014-03-26