Najświeższe historyjki

śmieszne dziecko

mam taką śmieszną kuzynkę Julię,która ma 1 rok. Pewnego dnia, gdy ja z moją koleżanlą Sarą,rozmawialiśmy o chłopakach,powiedziałam: - a jak się całowaliście? Na to moja kuzynka Julia się zaśmiała ipowiedziała: -Jak na 69

Dodał: Mucia

1 2 3 4 5
Ocena: 0/5 Komentarze (2) 2014-09-20

Spodnie

Tak czytam i czytam i pomyślałam, że dodam swoją historyjkę. Rzecz dzieje się w gimnazjum w szatni dziewczyn. Tam są haczyki na ubrania zwrócone w stronę ściany. Po co te szczegóły? Razem z koleżankami siadamy tam. Kiedyś kiedy siedziałam na nich zadzwonił dzwonek. Szybko zeskoczyłam i usłyszałam dziwny dzwięk, a potem śmiechy koleżanek. Okazało się że, mam ogromną dziurę w spodniach. Na szęście wuefista miał na składzie spodenki dla tych, ktorzy zapomnieli i wszystko dobrze się skończyło. Chociaż koleżanki do dzisiaj mają ze mnie ubaw :D

Dodał: Zuźka

1 2 3 4 5
Ocena: 5/5 Komentarze (0) 2014-09-13

Szukam

Szukam pięknej nieznajomej Ja dwa lata swej młodości poświeciłem służbie w wojsku, ażeby dzieci mówiły po polsku, był to okres dosyć burzliwy dla Polski ; wprowadzenie stanu wojennego i niepewność co przyniesie przyszłość, ale trzeba było przez to przejść z podniesioną głową . Po odbyciu służby wojskowej po jakimś czasie poznałem jedną dziewczynę Marlenę, myślałem że ten pech mam już za sobą ale to dopiero początek moich problemów ; Tylko że ta dziewczyna miała dwa oblicza, najlepszy kumpel przyjaciel Darek ostrzegał mnie przed nią ale ja go zignorowałem . Ale po jakimś czasie sam na własnej skórze przekonałem się że miał rację ale było dla mnie za późno, bo zaczęło się mną interesować jeden z organów władzy, musiałem nawet zmienić zakład pracy .nawet rodzina o mało co odwróciła się ode mnie, tylko kumpel został przy mnie wraz se swoją żoną Darek z Majką. W międzyczasie poznaje inną dziewczynę która była przeciwieństwem tej pierwszej, a przede wszystkim była o wiele inteligentniejsza i można było z nią porozmawiać na wszystkie tematy , choć nie pamiętam jej imienia nazwie ją piękną nieznajomą. Pamiętam dzisiaj jak wyglądała ( była szczupła wysoka o włosach ciemnych krótkich z dwoma blond pasemkami ): po tylu latach gdy zamykam oczy to widzę jak przez mgłę jej postać tak jak było to teraz . Spędziłem z nią parę godzin czołem się jak nowo narodzony , ale do następnego spotkania nie doszło , bałem się żeby przez zemnie miała kłopoty, co by powiedziała jej rodzina że jej chłopakiem się interesuje się jeden z organów władzy . Dzisiaj wiem że powiłem iść na następne spotkanie i pogadać z nią i żałuje że nie poszumem , chcę dostać drugą szanse od losu ażeby to wszystko cofnąć i naprawić , i spotkać piękną nieznajomą . Bo owa dziewczyna jest już dojrzałą kobietą , chciałbym ażby los sprawił że nasze drogi się zeszły, wtedy wytłumaczył bym się jej z tego i prosił o wybaczenie i przebaczenie piękną nieznajomą, patrząc jej prosto w oczy i jak ona będzie mogła to niech mi też odpowie . Co do dalszych losów to prosił , ażby dała mi drugą szansę, jak by mi dala drugą szanse to byłbym w niebie. Słuchaj piękna nieznajoma choć to zdarzyło się dawno to do dziś pamiętam co mi powiedziałaś , to zostawię do siebie chyba że spotkamy się piękną nieznajomą to wtedy tobie powiem. Piszę bo mam nadzieję że może przeczytać moją historię i przypomnisz że to trochę cząstka jest a tym twoja to daj znać piękna nieznajoma: To wszystko zdarzyło się w Poznaniu w kawiarni Marago i w okolicach hotelu Bazar w roku 1984/85, będę czekał na twoje słowo piękna nieznajoma z tęsknoty ..Może ktoś zapyta dlaczego Jej prędzej nie szukałem, parę dni jak się sprawa wyjaśniła to zacząłem jej szukać ale nie miałem tyle szczęścia , teraz jest więcej możliwości ażeby kogoś odszukać man nadzieję że mi się uda , i mi nawet szczęście uśmiechnie się do mnie mam taką nadzieję. Przebaczyć komuś to trzeba mięć dar i naprawdę tego chcieć , i mieć odpowiedni dar tak jak ty piękna nieznajoma na pewno marz . Dzisiaj wiem że wtedy popełniłem swój błąd , dzisiaj dałbym wszystko ażeby wrócić do tego momentu sprzed lat wszystko zacząć inaczej lub spotkać swoje szczęście sprzed lat . Może ktoś pomorze lub doradzi jak odnaleźć piękną nieznajomą ...

Dodał: pomcio

1 2 3 4 5
Ocena: 0/5 Komentarze (0) 2014-09-09

Koncert

Pewnego dnia gdy miał odbyć się koncert Lady Gagi (było dawno.Kilka lat temu) nie miałam kasy.Poszłam do szkoły pożalić się kumpelom.(Ewce i Magdzie) Gdy do nich podeszłam miały w ręku bilety. Powiedziałam im, że ja nie mam. No i się zasmuciły. Zauważyłam przechodzącego kujona. Zapytałam więc, czy by mi go nie dał. Powiedział mi, że ma dwa. Ale nie da i go za darmo. Da jeżeli z nim tam pójdę. Zgodziłam się. Gdy nadszedł czas poszłam z nim. Udałam, że idę do łazienki. Naprawdę poszłam do dziewczyn i nie musiałam spędzać z nim czasu. Napisałam SMSa - ,, Hej mam coś nie tak z żołądkiem i idę do domu.'' To było n maxa odjechane. (16l.)

Dodał: Iza, Warszawa, 23l.

1 2 3 4 5
Ocena: 1/5 Komentarze (0) 2014-07-03

ŻYCIE

Bardzo często oglądając seriale myślimy sobie to nie możliwe takie rzeczy tylko w filmach i nagle okazuje się że nasze życie pisze nam taka historie .... Mam na imię Angela(l.27) 2011 roku założyłam sobie profil na profilu randkowym . Bardzo chciałam poznać kogoś a że w naturalny sposób było ciężko to uznałam to za jedna z alternatyw. Na początku nie widziałam tam nikogo ciekawego i znajomości zakańczały się po jednym spotkaniu. Przyszła sobota 10 września poszłam na dyskotekę ze znajomymi ...w niedziele odsypiałam do 12 a ok 16 weszłam na portal . Napisał do mnie wiadomość Krzysztof. Poprosił o nr telefonu . Wysłałam mu. Zadzwonił ...i od razu zaproponował spotkanie. dzień wcześniej piłam wiec nie mogłam nigdzie jechać autem a wsiadać do jego nieubezpieczenie .Postanowiłam zaprosić go do siebie ( mieszkam z rodzicami w domu wiec nic mi się nie stanie). Przyjechał miły szarmancki dojrzały(starszy o 8 lat). Siedzieliśmy na tarasie buzie nam się nie zamykały. Zmartwiło mnie tylko to że pracuje i mieszka w Niemczech a tu przyjechał odwiedzić rodziców. A następnego dnia miał wyjechać . W poniedziałek przed wyjazdem zadzwonił i powiedział ze przyjedzie....przyjechał z pięknym bukietem znów cały czas rozmawialiśmy. Potem doszło do seksu...i wyjechał do Niemiec . Dzień w dzień rozmawialiśmy na Skypie co 2 tygodnie przyjeżdżał . Po 3 miesiącach zadzwonił do mnie i powiedział że musi mi coś ważnego powiedzieć (był wtedy w Niemczech). Powiedział mi wtedy że ma syna ale nie ma z nim kontaktu ponieważ jego była wywiozła do do Włoch a jak mały się urodził napisała w akcie urodzenia że ojciec nie znany. Zamurowało mnie ale pomyślałam sobie że przykro mi że mnie okłamał ale jest starszy i może mieć jakąś przeszłość . Zaakceptowałam ten fakt co nie było nawet trudne ponieważ nie miał ani z synem ani z tą kobieta kontaktu . Miesiąc później stwierdził że nie chce be zemnie żyć i przeniesie się do polski. I tak się stało. Zaproponowałam mu zamieszkanie u siebie(u rodziców) w domu....tak mieszkaliśmy przez rok. Było super . Wiadomo że z rodzicami jest rożnie . po roku chcieliśmy coś wynająć i być sami. Wynajęliśmy mieszkanie. Dalej zapowiadało się bajkowo...aż pewnego dnia nie weszłam na nk i przeczytałam wiadomość od jakiejś kobiety która oznajmiła mi ze mój mężczyzna ma z nią dziecko córkę która urodziła się 3 miesiące po tym jak go poznałam. Świat w sekundzie mi się zawalił jak to możliwe...przepłakałam całą noc. Później okazało się ze ta dziewczyna zdradzała go i sama nie wiedziała kto jest ojcem. A on dowiedział się jakieś 3 miesiące wcześniej przez badania DNA. Nie miałam pojęcia co robić ale miłość zrobiła swoje i nie odeszłam ....po kolejnym kłamstwie. Od tego momentu zaczęło się sypać...on cały czas pochłonięty swoimi problemami a ja stałam się zazdrosna zaborcza . Ja chciałam już zakładać swoja rodzinę a on interesował sie swoimi problemami . Od listopada 2013 roku zaczął do pracy jechać do Niemiec by odłożyć kasę i kupić mieszkanie . co miesiąc był w Polsce . W grudniu oświadczył mi się ...myślałam że mimo wszystkich trudności losu teraz będziemy razem . W styczniu tego roku znów pojechał do Niemiec na miesiąc potem wrócił na 4 dni było miło ale znów do pracy do Niemiec a tam koledzy i kontakt był coraz słabszy . twierdził że go ograniczam ....ze go dręczę dzwoniąc. Nie było go 3 miesiące . przyjechał na weekend majowy nie chciał się kochać kutnia za kutnia ....ale mimo to byliśmy dalej razem...choć cały czas uważam że chyba mnie zdradza ale jak mu to udowodnić . 2 tygodnie temu zadzwonił i mi powiedział ze matka jego syna sie odezwała i chce by dał nazwisko synowi i go uznał . ucieszył się bo chciał z nim mieć kontakt . mnie to wszystko przerosło bo to nie tyle jest kontakt z dziećmi ale jeszcze z 2 innymi kobietami. był tydzień temu w Polsce,,,znów sie nie chciał kochac podczas jednej z kutni powiedział mi że rok czasu siedział w wiezieniu......znów coś zataił przede mna .najgorsze jest to że nie umiem sobie poradzić z tym co zrobić bo nie umiem sobie wyobrazić życia bez niego a życia w tym co jest też ciężko:(

Dodał: LILA

1 2 3 4 5
Ocena: 0/5 Komentarze (0) 2014-06-14