Najświeższe historyjki

Brat w kościele

2 miesiące temu byłem z bratem w kościele krzyczał wiec wyszliśmy na dwór on zaczął rzucać kamieniami w ściany kościoła, zabroniłem mu a ten stwierdził żebyśmy weszli dośrodka to on będzie już grzeczny weszliśmy podchodzimy do ławki a on kuca i robi palcami znak X ludzie patrzyli sie a niego jak na niewiadomo co XD

Dodał: Starszy brat.

1 2 3 4 5
Ocena: 0/5 Komentarze (0) 2016-08-20

P.O SZCZECIN K+M,= ????

Młoda niczemunie winna miała naście lat a zaznała gorzki smak życia w pogotowiu opiekuńczym się znalazła i nie wiedziała dlaczegóż....Tam wszystko się zaczęło od początku nie rozumiała nic poza szarą codziennością.jej marz takie same jak każdego tam dziecka opuścić tę mury.! Takie sny też miała i zawsze z płaczem dzień każdy witała. Ucieczka 1,2,3 ale nie stery zawsze wracała choć w domu być chce itak nie wiem że,Rodzice mięli lepiej martwić się nie musieli co jeść dać...Oni się coraz bardziej cieszyli że problem sam się rozwiązał... i dzieci w domu nie mięli .z dnia na dzieńuuświadomić sobie musiała że do domu nie wróci.!Zaczęła przyzwyczaić się do nowego życia domu i ludzi. Choć sama tam nie była bo Rodzeństwo też miała to ciągle się bała.Az wszystko się zmieniło na jej drodze życia pojawił się On chłopak fajny,mily przystojny . zauroczenie obrazu było coś zaiskrzyło. Ona spokojna On wariat dwa światy oboje inni...! Zdaniem ludzi wieki mix ale to nic Zaczęło się najpierw niewiele aż wreszcie...<3 Ten chłopak i Ta dziewczyna tak ta historia się rozpoczyna. Małolaty dziecmi bylii dziś dorośli ludzie... czy wiecie co działo się w ich świecie???!NIE DO ZDARCIA ZWIĄZEK ICH BYL JAKBY PRZYKLEJENI DO SIEBIE klejem Super glu.W loty upadki nie chciane wpadki, rozstania, zlosci,zazdrości,!!! Z szybkim skutkiem Powrót mocniejsza była ich miłość za każdym razem ludzie mówili( jutro się pochodzą) tak też było klucili się ale żyć bez siebie nie umieli.Haha ciągle się wychowawcy śmieli że są jak kubek i woda,drzwi i futryna.Tak mijały lata a ich szczęście rozwijało się plany wspólnie-Wyjdziemy stąd razem na zawsze-On był dlaniej jak tlen bardzo go KOCHAŁAM I ŻYCIE ZA NIEGO BYM ODDAŁA..... NIESTETY wszystko się SPIERDOLIŁO!!! NIESTETY siostry do domu dzieka wywieźli... Rozdzielili ICH ALE MIŁOŚCIĄ żyli siostry do szkoły jednak dojezrzaly ALE to nie ta sama sytuacja bo wracać tam spowrotem musialysmy. Choć serduszko moje ciepło do niego biło to i tak się zmieniło Wszystko SPIERDOLIŁO dni mijały i tracili siebie tak jak traci się dzień.. Choć byliśmy codziennie oboje blisko siebie to już niestety wszystko sprawiało ból!!!! Tamten dzień rozdzielił Nas na ZAWSZE jeden dzień rozdzielił Nas na wieki.!!! MIŁOŚĆ MŁODYCH ZOSTAŁA ROZDZIELONA...ONA GO CAŁYM SERCEM KOCHAŁA I WCIĄŻ KOCHA A -ON? ??? Życia kręte ścieżki mogą znaleźć się na jednej...!!!;-) oby do MIŁOŚCI <3..., KONIEC.....

Dodał: Zakochana w przeszłości S

1 2 3 4 5
Ocena: 3/5 Komentarze (0) 2016-08-11

Kupa radości

Gdy chodziłam do 3 klasy podstawówki poszłam na wizytę do koleżanki miała ona psa no i ten pies się załatwił w ogródku i oczywiście na nas spadł obowiązek posprzątania tego tak więc gdy kupa była już w woreczku moja koleżanka stwierdziła że świetnym pomysłem będzie żeby woreczek podstawić mi pod nos ja oczywiście próbując się odpędzić od smrodu odepchnełam woreczek który poleciał na drugi koniec ogródka i właśnie w ten sposób zrodził się pomysł rzucania kupą wcieliłyśmy oczywiście ten plan w życie i w pewnym momencie rzuciłam trochę za mocno i kupa w woreczku wylądowała na najwyższej gałęzi drzewa no to oczywiście my w śmiech i próbujemy zdjąć kupę z drzewa najpierw doprowadziłyśmy do tego że sucha już sosna zawisła na dzrzewie a potem kupa spadła mojej koleżance na twarz podkreślam iż prawie wypadła z woreczka spotkanie podsumowałam słowami to była kupa radości

Dodał: Anonimka <3

1 2 3 4 5
Ocena: 5/5 Komentarze (0) 2016-08-05

rowerowa wtopa

ostatnio spadl deszcz wiec wszedzie byly kaluze na adfalcie jechala na rowerze jedna 9latka nagle kot przebiegl przez droge a ona wywalila sie do kaluzy.... .

Dodał: lucek

1 2 3 4 5
Ocena: 0/5 Komentarze (0) 2016-07-18

Mój mały Wujek

Kiedyś mama mi opowiedziała że kiedyś jej brat (czyli mój wujek) szedł z mamą i siostrami do kościoła. To była Wielkanoc. I nie wiem jak on to zrobił, ale wszedł z tym koszyczkiem do rowu!! :D

Dodał: Emilka

1 2 3 4 5
Ocena: 0/5 Komentarze (0) 2016-06-07