Najświeższe historyjki

Historia która sie przydarzyła do dzisiaj mnie smieszy ,otóż bedac w szkole sredniej na profilu technik żywienia mieliśmy raz w tyg zajęcia z "gotowania" które trwały 4 godziny lekcyjne na których uczyliśmy się gotować rózne rzeczy .Każdy z nas był podzielony na dwuosobowe grupki dostawał przepis i musiał ugotować na ocene to co miał do zrobienia .Pewnego dnia na tych własne zajeciach kolezanka miała upiec ciasto a ze nie miała wczesniej z tym stycznosci nie wiedziała zbytnio jak sie ma za to zabrac . W przepisie było ze trzeba utrzec masło wiec ona wzieła tarke podeszła do nauczycielki i zapytała sie na jakiej wielkosci oczkach ma to masło utrzeć ,nauczycielka myslała ze sie przesłyszała i po prostu dziewczyna robi sobie z niej przysłowiowe jaja . Niestety jak widac nie trzeba byc geniuszem tylko czasem pomyslec

Dodał: mycha

1 2 3 4 5
Ocena: 0/5 Komentarze (0) 2018-05-05

Historia która sie przydarzyła do dzisiaj mnie smieszy ,otóż bedac w szkole sredniej na profilu technik żywienia mieliśmy raz w tyg zajęcia z "gotowania" które trwały 4 godziny lekcyjne na których uczyliśmy się gotować rózne rzeczy .Każdy z nas był podzielony na dwuosobowe grupki dostawał przepis i musiał ugotować na ocene to co miał do zrobienia .Pewnego dnia na tych własne zajeciach kolezanka miała upiec ciasto a ze nie miała wczesniej z tym stycznosci nie wiedziała zbytnio jak sie ma za to zabrac . W przepisie było ze trzeba utrzec masło wiec ona wzieła tarke podeszła do nauczycielki i zapytała sie na jakiej wielkosci oczkach ma to masło utrzeć ,nauczycielka myslała ze sie przesłyszała i po prostu dziewczyna robi sobie z niej przysłowiowe jaja . Niestety jak widac nie trzeba byc geniuszem tylko czasem pomyslec

Dodał: mycha

1 2 3 4 5
Ocena: 0/5 Komentarze (0) 2018-05-05

UPS

Raz z moją BFF bylam na basenie. Plywamy, plywamy i idzie przystojny ratownik ona tak sie speszyla ze sie POSRAŁA do BASENU. Żal..... ale była beka!! PS. Przepraszam za orto.

Dodał: Ania 17 lat

1 2 3 4 5
Ocena: 2.01/5 Komentarze (0) 2017-12-08

Michał Grzegrzółka

Miałem kiedyś kumpla Michała Grzegrzółkę.Pewnego dnia spotkałem go pod jego nowoczesnym blokiem mieszkalnym z edycji limitowanej z 2004 roku.Pił piwo. -Siema stary!-mówi do mnie. -Cześć...-odpowiadam zatykając nos bo z gęby śmierdzi mu jak z krowiego zada. Wtedy podchodzi straż miejska.Szybko schowałem się w krzakach. -W11 do E32-mówi jakiś starszy pan z typowym wąsem osiedlowego stróża prawa.-Mamy tu kolegę,który pije piwo w miejscu publicznym.Jak się kolega nazywa?-pyta stróż prawa. -Michał Grzegrzółka. -Jak?! -No Michał Grzegrzółka -E32 -No W11 Zanotuj mi.Michał Grzegrzółka -Jak?! -Michał Grzegrzółka Słysząc tą rozmowę nie mogłem powstrzymać śmiechu...Michał zresztą też. -I co się szczerzysz?-pyta dzielny stróż prawa mistrz języka polskiego. -Z niczego-odpowiada Michał pW11 i E32 rozmawiają o Michale.Słyszałem tylko jak stróż prawa W11 mówi: -Na pewno z kropką? Michał kręcił głową nie przestając się śmiać. -No dobra kolego Michale...to Grzegrzółka to ,,ż''z kropką? -No debil no-Powiedziałem pod nosem -Aha,aha-mówił stróż prawa W11-A przez ,,u''otwarte czy zamknięte? No wtedy nie wytrzymałem i poszedłem do domu.Śmiałem się z tego cały dzień. Historia oparta na faktach tylko W11 i E32 wymyśliłem bo ich imion nie pamiętałem

Dodał: Też Michał,ale nie Grzegr

1 2 3 4 5
Ocena: 5/5 Komentarze (0) 2017-11-13

Hyyyyymmm.

Szła sobie jakąś pani ok.25 lat może trochę więcej a po drugiej stronie szli 2 nastolatki ta pani czekała na tramwaj (stała obok mnie) i ci nastolatki podeszli do niej i powiedzieli ze Ma fajny tyłek to ta pani się odwróciła i patrzala na rozkład tram. To te chłopcy znowu powiedzieli ze ma fajny tyłek a ta pani się odwróciła przywalila im w twarz. A taka pani (inna) podeszła do nich i mówi nie ładnie tak oj nie ładnie

Dodał: Hyyyyymmm.

1 2 3 4 5
Ocena: 0/5 Komentarze (0) 2017-11-02